Moje akwarium
Moderator: Lamika
Re: Moje akwarium
O ile wiem Akara to rodzaj pielęgnic, a prętniki to guraminowceJola pisze:AcciZa moich czasów ten prętnik nazywał się Akara
![]()
no chyba, że kiedyś rzeczywiście nazywano tak prętniki. A nie było to przypadkiem nieświadome pomieszanie nazw?
Re:
Lamiko, dużo cierpliwości przede wszystkimLamika pisze:AcciWidok piękny i jak szybko to w sumie zrobiłeś
no i każdy wolny czas trzeba było poświęcić na kontrolowanie tego zbiornika... bez pokaźnych środków finansowych też się nie obyło
Teraz ryb jest więcej i zbiornik trzeba dokładniej obserwować. Jutro usunę szczątki roślin i oczyszczę filr. Później podmienię wodę i pobawię się trochę w chemika
muszę skorygować pH, z tym jest niestety dużo zabawy (denerwującej zabawy).
Re: Moje akwarium
Acci
ja sie nie pomyliłam,nawet mieliśmy taka ale krótko bo podjadała molinezje i została wymieniona-niestety nazwy tamtej nie pamiętam,pamietam tylko że zamienniczka zagrzebywała sie w żwirku i przypominała miniaturke węża 
Re: Moje akwarium
W sklepach można kupić preparaty do zakwaszania wody. Taki preparat powinno dodawać się stopniowo bo nagła zmiana pH może zaszkodzić rybom.
Czytałem, że mozna też dodawać szyszki olchy, torf albo liście dębu. Tyle tylko, że potrzeba sporo czasu, żeby to rzeczywiście zadziałało.
Rybki oczywiście zostają w akwarium.
Czytałem, że mozna też dodawać szyszki olchy, torf albo liście dębu. Tyle tylko, że potrzeba sporo czasu, żeby to rzeczywiście zadziałało.
Rybki oczywiście zostają w akwarium.
Re: Moje akwarium
Jeden z moich neonów nie przeżył nocy. Już wczoraj widac było, że coś z nim nie tak, pływał przy dnie, chował się pod kamieniami. Podczas transportu do domu musiało sie coś stać. Na szczęście pozostałe ryby mają się dobrze. Urozmaiciłem im pokarm, dodaje dodatkowo dafnię z witaminami.
Udało mi sie też nieco obniżyć pH
...jak dobrze pójdzie to za kilka dni powinienem uzyskać upragniowny rezultat.
Udało mi sie też nieco obniżyć pH
Re: Moje akwarium
Podzielę się z Accim moją wiedzą na temat gupików.Dawno temu hodowałem gupiki w celu uzyskania pożądanej przeze mnie barwy.Chciałem uzyskac ryby w kolorze białym.Po długotrwałym selekcjonowaniu,uzyskałem białą samicę.Niestety sytuacja zmusiła mnie do przerwania eksperymentu.Ale do rzeczy.Samica zapłodniona przez samca wydaje na świat kilka miotów już bez jego pomocy.Ilośc narybku w akwarium rośnie bardzo szybko.Są tylko dwie możliwości.Odławianie i pozbywanie się nadmiaru ryb,albo trzymanie np;skalarów,które same dokonają odłowu.Kolejne pokolenia gupików,degenerują się pod względem urody.Trzymanie gupików dla ozdoby ma tylko jedno sensowne rozwiązanie.Kilka pięknych samców i jedna samica.Samce będą się pysznic podobnie jak bojowniki,a narybku będzie niewiele.