Karmnik w Polańczyku - Bieszczady
Moderator: Lamika
Ale spotkanie
https://www.youtube.com/watch?v=B0FIzcANwCY
https://www.youtube.com/watch?v=B0FIzcANwCY
Re: Karmnik w Polańczyku - Bieszczady
Wiewiór bardzo się bał,ale nie mógł uciec,bo na daszku karmnika była czapa śniegu. Nie miał jak się dostać na szczyt karmnika żeby sie odbić. Wreszcie zdecydował się na ryzykowną ucieczkę tuż przed dziobem drapola.
Re: Karmnik w Polańczyku - Bieszczady
Myszołów pożywia się mięskiem za siatką karmnika, a w karmniku pusto - drobni stołownicy są ostrożni, muszą przeczekać.

Odważna sikorka - przylatywała , porywała ziarenko i uciekała.


Gdy myszołów odleciał, natychmiast przyleciały małe ptaszki - wyleciały z okolicznych zarośli.
Ale gdy pojawił się kos i dzięcioł, na wszelki wypadek wycofały się


Odważna sikorka - przylatywała , porywała ziarenko i uciekała.


Gdy myszołów odleciał, natychmiast przyleciały małe ptaszki - wyleciały z okolicznych zarośli.
Ale gdy pojawił się kos i dzięcioł, na wszelki wypadek wycofały się

Re: Karmnik w Polańczyku - Bieszczady
Małe są ostrożne: po co ryzykować spotkanie z takim dużym dziobem 



