Strona 7 z 31
Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: poniedziałek, 25 kwietnia 2016, 20:34
autor: krakers
Jeszcze zdjęcia z zaległej wizyty nad J.Swarzędzkim na którym wróciły niepłochliwe gęgawy
A tu jeszcze czernice

i portrecik

Później poszedłem nad Dolinę Cybiny,a tam już pierwsze wysiadujące śmieszki

A domek mojego remiza coraz bardziej okazały

: poniedziałek, 25 kwietnia 2016, 20:47
autor: Lamika
Ciekawe w czym kopała gęgawa dziobem

Domek remiza bardzo już okazały

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: poniedziałek, 25 kwietnia 2016, 20:48
autor: krakers
W niedzielę zaś pojechaliśmy nad Dolinę Moskawy w okolicach Pierzchna.A tam sporu ruch,a płytka woda sprawiła ,że miejsce jest to idealne dla siewkowców,głównie dla batalionów,których było 250-300 osobników,w tym pięknie wybarwionych samców

.Niestety z tego powodu,że batony żerowały w wysokiej trawie i nie chciałem płoszyć ptaków wyszły słabe zdjęcia

.Najlepiej je było widać,gdy cała chmara poderwała się na widok przelatującego błotniaka

Ponadto żerowały z nimi kilkanaście łęczaków,kilka kwokaczy i krwawodziobów.Na tafli wody pływały śmieszki,gęgawy,gęsi zbożowe oraz różne kaczki:płaskonosy,krakwy,cyraneczki,15 świstunów i 2pary cyranek.Nad bagnami krążyły błotniaki stawowe,młody bielik i kania ruda,a okoliczne łąki obfitowały w pliszki żółte ,świergotki,cierniówki,pokląskwy.Był też prawdopodobnie bekasik,ale za szybko poleciał




Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: poniedziałek, 25 kwietnia 2016, 21:09
autor: krakers
Potem za radą lubonianki

pojechałem nad rozlewiska Średzkiej Strugi k.Żabikowa.I żałuję,że mogłem tam być tylko w ostatnich promieniach słońca

Bo miejscówka bardzo fajna.W trzcinowisku obok odzywające się:bąk,brzęczki i trzciniaki.Nie było tam wysokich traw ,więc wszystkie ptaki miałeś jak na dłoni

Najwięcej było śmieszek.Sporo było też łysek.Z kaczek dominowały płaskonosy

i krakwy

Jeśli chodzi o siewki to obserwowałem 2 krwawodzioby,samotnika,bataliony

łęczaki

i pięknego brodźca śniadego w szacie godowej

Oprócz tego z 4 czaplami białym siedziała jedna z czarnym dziobem i czerwonymi nogami
: poniedziałek, 25 kwietnia 2016, 21:54
autor: Alicja
Portrecik cudny

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 26 kwietnia 2016, 06:15
autor: Apollo
Takiego śniadego jeszcze nie widziałem!
Odnośnie czapli to powiedziałbym, że - gdyby nie czarny dziób - miałeś bociana.

: wtorek, 26 kwietnia 2016, 17:08
autor: Alicja
Krakers, jeśli możesz, to wstaw wysiadująca mewę do wątku z ptasimi gniazdami

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 26 kwietnia 2016, 18:50
autor: lubonianka
Krakers, widzę, że obserwacje udane

Gratki! Siewek setki i to w ładnej scenerii zatopionych łąk

Poderwana chmura batalionów robi wrażenie!
Brodziec zamiast śniady, powinien nazywać się czarny

A domek Twojego remiza jest na podobnym etapie budowy, jak mojego

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: środa, 27 kwietnia 2016, 21:19
autor: krakers
Ja takiego śniadego widziałem po raz pierwszy
lubonianko ,lepiej jak najszybciej tam podjedź,bo woda wysycha,a bataliony już niedługo od nas uciekają

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 1 maja 2016, 19:58
autor: krakers
W ostatnich dniach odwiedziłem kilka starych miejscówek
Czyli najpierw J.Swarzędzkie,tam z ciekawszych brodźce piskliwe
Wodny motylek


i rybitwy czarne

Oprócz tego standart
To co dwóch na dwóch?

I jeszcze sesyjka strzyżyka

