Wróble i mazurki
Re: Wróble i mazurki
To było danie na jeden wsad. Nogi weszły gładkoLamika pisze:Ciekawe na ile kęsów taki owad z długimi nogami starcza. I czy nogi jadalne
Arkę zbudowali amatorzy, Titanica fachowcy.
Re: Wróble i mazurki
Rozumiem,że jeden wsad do jednego dzioba
A ile jest tych dziobów do wykarmienia 
Re: Wróble i mazurki
emen, nie mam pojęcia. Gniazdo jest tak usytuowane, że niewiele widać. Dzisiaj po raz pierwszy, tylko przez chwilę, widziałem malucha, który do karmienia wychylał odrobinę głowę. Po odgłosach nawoływania/ćwierkania sądzę, że jest ich tam więcejemen5 pisze:A ile jest tych dziobów do wykarmienia
Arkę zbudowali amatorzy, Titanica fachowcy.
Re: Wróble i mazurki
Dzisiaj mogę z całą pewnością powiedzieć, że są trzy dzioby do wykarmienia. Tzn tyle widziałem, a może jest więcej 
Arkę zbudowali amatorzy, Titanica fachowcy.
Re: Wróble i mazurki
Dzisiaj wróbelki opuściły gniazdo. Po wyjściu na balkon od razu uderzyła mnie cisza, nie było słychać żadnego ćwierkania
Godzinę później zauważyłem na poręczy wróbelka z zółtymi zajadami. Wyglądał jak dorosły, miał trochę krótszy ogonek i ten charakterystyczny dziób. I pomyślałem, że to jeden z moich sąsiadów. Gdy sięgnąłem po aparat, maluch czmychnął. Ciekawe czy małe będą do mnie zaglądać ? A może będą wrócać na noc do gniazda? Będę dalej obserwować 


Arkę zbudowali amatorzy, Titanica fachowcy.
Re: Wróble i mazurki
Raczej jej przeciwpołożnośćLamika pisze:Głowa wróbelka
Arkę zbudowali amatorzy, Titanica fachowcy.

