Strona 7 z 17

: środa, 30 lipca 2014, 08:58
autor: Alicja
Dziękuję za życzenia i wzajemnie :D niech dzień upłynie pod znakiem zalotnego spojrzenia Lapisa :)

Re: Moje zwierzaki :)

: środa, 30 lipca 2014, 08:59
autor: Fili
Lapisko :) "łóżkowe" bo tak ładnie Lapis podpiera się na łóżku :)
Jak pięknie śmieje się Lapis :) Proszę o głaskanko dla niego :)

Re: Moje zwierzaki :)

: środa, 30 lipca 2014, 18:10
autor: LAPIS
FILI Lapis zawsze znajdzie sobie wygodne miejsce :) :D

Re: Moje zwierzaki :)

: środa, 30 lipca 2014, 18:11
autor: LAPIS
FILI i dziekujemy za głaskanko :D :D :D :D

Re: Moje zwierzaki :)

: środa, 30 lipca 2014, 19:25
autor: Ellen
Lapisko :D nie mogę się napatrzeć na uśmiechnięte pycho Lapisa :lol: Patrząc na jego zdjęcia cieszę się, że miałam jakiś maleńki wkład w to, że jesteście razem :D

Re: Moje zwierzaki :)

: czwartek, 31 lipca 2014, 10:19
autor: LAPIS
ELLEN :) jaki malutki wkład........... bardzo wielki wkład.Wypatrzenie tego ogłoszenia to własnie było to od czego sie wszystko zaczeło. Do konca zycia bede wdzieczna Tobie za mozliwosc spełnienia mojego marzenia :) Jeszcze raz z CAŁEGO SERCA DZIEKUJE

Obrazek

Re: Moje zwierzaki :)

: czwartek, 31 lipca 2014, 10:22
autor: LAPIS
Nie zapomne tej podróży po moje SKARBA.............................. I TEJ PIERWSZEJ NOCY (nieprzespanej)


Obrazek

Re: Moje zwierzaki :)

: czwartek, 31 lipca 2014, 10:24
autor: LAPIS
A dzis juz mam go przy sobie.......... szczescie moje :)


Obrazek

Re: Moje zwierzaki :)

: czwartek, 31 lipca 2014, 10:37
autor: Ellen
Lapisko :D Dla mnie najważniejsze, że pomogłam Ci w spełnieniu marzenia i że Lapis ma wspaniały dom :D
Pamiętam jak przeżywałaś każdy dzień , jak odliczałaś czas :D Sama przeżywałam to samo czkając na przyjazd Muppeta :D Z tym, że ja czekałam dłużej ... :mrgreen: Najpierw 11 lat od ostatniego mojego afgana a później ponad miesiąc zanim Lenka przywiozła go z Pragi :D

Re: Moje zwierzaki :)

: czwartek, 31 lipca 2014, 12:52
autor: LAPIS
ELLEN :) Oj pamietam te odlicznie czasu.....ogladanie zdjec......jak głupia do laptopa sie usmiechałam :lol: W dzien podrozy nawet sniadania nie zjadłam,przez cała droge (w te i spowrotem) oka nie zmrozyłam,a powrotna droga to byłam wpatrzona w tego szkraba mojego :D i tak zostało do dzis i na wiele lat zostanie :D Jestem z Lapisa dumna tak jak i z reszty mojej ferajny :D A co do Majki to zaczeła byc zazdrosna o Lapisa,w sensie takim ze nieda nikomu z obcych ludzi go pogłaskac,zaraz szczeka i jak nigdy pierwszego go do domu wpuszcza :D pilnuje go :D i swoich zabawek :D no dogaduja sie juz na całego :D