Park Skaryszewski im. I.J.Paderewskiego w Warszawie
Moderator: Lamika
Re: Park Skaryszewski im. I.J.Paderewskiego w Warszawie
Alicjo,jak zwykle oglądam Twoje zdjęcia z niekłamanym podziwem

Re: Park Skaryszewski im. I.J.Paderewskiego w Warszawie
Alicjo
jak zwykle zdjęcia piękne
jak zwykle zdjęcia piękne

Re: Park Skaryszewski im. I.J.Paderewskiego w Warszawie
Zdjęcia piękne,ale jeszcze piękniejszy fart.
Re: Park Skaryszewski im. I.J.Paderewskiego w Warszawie
Alicjo
piękne zdjęcia 
Re: Park Skaryszewski im. I.J.Paderewskiego w Warszawie
Alicjo
podziwiam Cię i podziwiam
W ciągu jednego spaceru tyle ptaszków spotkalaś 
Sroczka usiadła na czubku najwyższego drzewa w tej okolicy ale skrzeczy, że chciałaby jeszcze wyżej

Oj, taki piękny dzień a kwiczoł zasępiony

Błogi sen w słoneczku

Podsłuchane:
Jeszcze tylko uczeszę piórka i pójdę poszukać wrażeń ...

udało się
Trafione zatopione

No cóż, jak tak ciepło, to znaczy, że "wiosna panie sierżancie"

Oj, taki piękny dzień a kwiczoł zasępiony

Błogi sen w słoneczku

Podsłuchane:
Jeszcze tylko uczeszę piórka i pójdę poszukać wrażeń ...

udało się

No cóż, jak tak ciepło, to znaczy, że "wiosna panie sierżancie"
Re: Park Skaryszewski im. I.J.Paderewskiego w Warszawie
Ptaszki się zastanawiają czy zima przyjdzie jeszcze w styczniu,czy dopiero w kwietniu 
Re: Park Skaryszewski im. I.J.Paderewskiego w Warszawie
Zachęcony informacją od Alicji o raniuszkach wybrałem się dziś do parku.Pogoda piękna.
Widok bez wody


Mnóstwo sikor i wiewiórek dopomina się o żarełko.Trafiłem w końcu na stadko 5-6 sztuk raniuszków.Bardzo ruchliwe i trudne do sfocenia.Spotkałem ciekawską wronę.Najlepsze jednak były dwie sójki.Siedziały na gałęziach i czekały na ruch pewnego pana.Pan podrzucał do góry orzeszki,a one startowały i łapały je w locie.





Widok bez wody


Mnóstwo sikor i wiewiórek dopomina się o żarełko.Trafiłem w końcu na stadko 5-6 sztuk raniuszków.Bardzo ruchliwe i trudne do sfocenia.Spotkałem ciekawską wronę.Najlepsze jednak były dwie sójki.Siedziały na gałęziach i czekały na ruch pewnego pana.Pan podrzucał do góry orzeszki,a one startowały i łapały je w locie.






