Strona 58 z 60
26 XII 2017 - Rozewie i Jastrzębia Góra
: wtorek, 26 grudnia 2017, 21:55
autor: Apollo
Sztorm ustał, Bałtyk nabrał charakteru jeziora, więc można było w nieśmiało zza chmur wyglądających promieniach słonecznych obejrzeć, co nadmuchało na wybrzeże. Niestety, dziś byłem bez aparatu, więc wrzucę grzecznościowo udostępnione zdjęcia córki

.
Na odc. Rozewie - Jastrzębia Góra naliczyliśmy >30 srebrzystych, 8 śmieszek, ok. 10 gągołów:

ok. 70 lodówek:


5 krzyżówek i ogorzałkę:

2 nurogęsi, cn. 6 perkozów dwuczubych (ten na zdjęciu to też tylko dwuczuby, prawda?):

oraz 6 markaczek (daleko daleko):

Przy rozewskiej latarni drzewa się uginają od bogatek, kowalików itd.
Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: wtorek, 26 grudnia 2017, 22:04
autor: Apollo
Zachód Słońca na najdalej na pn. wysuniętym skrawku Polski:

: wtorek, 26 grudnia 2017, 22:13
autor: Lamika
Rozewski zachód słońca nietypowy i wyjątkowo malarski z tymi ptakami - duchami

: wtorek, 26 grudnia 2017, 23:14
autor: Alicja
Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: środa, 27 grudnia 2017, 11:58
autor: krakers
Tak zachód słońca przykuwa uwagę,ale gratuluję małej Autorce również innych fotek-lodówki prezentują się dostojnie.A perkoz niestety dwuczuby
Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: środa, 27 grudnia 2017, 16:36
autor: lubonianka
Zachód cudny! Nie wytrzymałam, zapakowałam rodzinkę i też wybyłam nad morze! Apollo, pstrykaj dalej, żebym wiedziała, w którą stronę się udać na wyprawy

Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: sobota, 30 grudnia 2017, 22:09
autor: Fili
Apollo

jaki śliczny zachód słońca

27 XII 2017 - Jastrzębia Góra
: sobota, 6 stycznia 2018, 22:34
autor: Apollo
28 XII 2017 - cała naprzód!
: sobota, 6 stycznia 2018, 22:42
autor: Apollo
... ku morskiej przygodzie

Nosiło mnie już od dłuższego czasu, bo ostatni raz na ptakach byłem w połowie listopada. Ani zdjęć, ani obserwacji, ani błota na butach. Udało się wcześniej uzgodnić z kapitanem pewnej niedużej krypy, że płyniemy w siną dal. Wystarczyła chwila, a lodówki, perkozy, łabędzie czy czernice zamieniłem na alki, nurzyki, nurniki, nury obu kolorów szyi

, lodowca i dwie foczki


Przez cały rejs (a trochę on trwał) towarzyszyły nam srebrzaki:

Pogoda nie była urlopowa:

Wygibasy wyprawiały przeróżne:


Pierwszy raz w życiu widziałem kilkutysięczne stada lodówek. Wrażenie nie do opisania!
29 XII 2017 - Władysławowo
: sobota, 6 stycznia 2018, 23:30
autor: Apollo
We władysławowskim porcie tej "zimy" tłumów nie ma. Szczerze powiedziawszy, tylko mewy srebrzyste i siodłate wykazują stabilną liczebność; lodówek - jak na lekarstwo.


Przyfrunęło za to kilka czeczotek:
