Wszystko co bawi, śmieszy, straszy, złości i rozczula
Moderator: Lamika
Re: Wszystko co bawi, śmieszy, straszy, złości i rozczula
- Panie doktorze, do niedawna nie mogłem nic jeść, a po tych tabletkach od pana teraz zjadam wszystko!
- Świetnie. A co ze stolcem?
- Też!

-------------------------------------------------------------------------------

--------------------------------------------------------------------------------
Dałem żonie słowo, że nie będę pił piwa. A moje słowo to świętość.
Dlatego teraz piwo zamrażam i jem.
- Świetnie. A co ze stolcem?
- Też!
-------------------------------------------------------------------------------

--------------------------------------------------------------------------------
Dałem żonie słowo, że nie będę pił piwa. A moje słowo to świętość.
Dlatego teraz piwo zamrażam i jem.
Re: Wszystko co bawi, śmieszy, straszy, złości i rozczula
Reforma edukacji w Polsce
Zadanie z matematyki
Rok 1950
Drwal sprzedał drewno za 100zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty. Ile zarobił drwal?
Rok 1980
Drwal sprzedał drewno za 100zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty, czyli 80zł. Ile zarobił drwal?
Rok 2000
Drwal sprzedał drewno za 100zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty. Drwal zarobił 20zł. Zakreśl liczbę 20.
Rok 2013
Drwal sprzedał drewno za 100zł. Pokoloruj drwala.
----------------------------------------------------------
oglądamy do końca

Zadanie z matematyki
Rok 1950
Drwal sprzedał drewno za 100zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty. Ile zarobił drwal?
Rok 1980
Drwal sprzedał drewno za 100zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty, czyli 80zł. Ile zarobił drwal?
Rok 2000
Drwal sprzedał drewno za 100zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty. Drwal zarobił 20zł. Zakreśl liczbę 20.
Rok 2013
Drwal sprzedał drewno za 100zł. Pokoloruj drwala.
----------------------------------------------------------
oglądamy do końca

Re: Wszystko co bawi, śmieszy, straszy, złości i rozczula
Blondynka kupiła sobie nowe mieszkanie i chciała się pochwalić przyjaciółce, też blondynce.
Mówi:
- Popatrz jaki mam bajer, pstryk jest światło, pstryk nie ma światła…
A na to jej przyjaciółka:
- A gdzie jest to światło, jak go nie ma?
Wtedy właścicielka mieszkania otwiera lodówkę i mówi:
- O tutaj się schowało!
----------------------------------------------------------------------------
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=1R5k1tbKtVU
----------------------------------------------------------------------------
Stoją dwie blondynki na przystanku autobusowym.
Jedna pyta się drugiej:
-Którym jedziesz autobusem?
-Jedynką. A ty?
-Dwójką.
Jedzie autobus z numerem 12 blondynka mówi do drugiej:
-Patrz jedziemy razem!
-----------------------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------------------

Mówi:
- Popatrz jaki mam bajer, pstryk jest światło, pstryk nie ma światła…
A na to jej przyjaciółka:
- A gdzie jest to światło, jak go nie ma?
Wtedy właścicielka mieszkania otwiera lodówkę i mówi:
- O tutaj się schowało!
----------------------------------------------------------------------------
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=1R5k1tbKtVU
----------------------------------------------------------------------------
Stoją dwie blondynki na przystanku autobusowym.
Jedna pyta się drugiej:
-Którym jedziesz autobusem?
-Jedynką. A ty?
-Dwójką.
Jedzie autobus z numerem 12 blondynka mówi do drugiej:
-Patrz jedziemy razem!
-----------------------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------------------
Re: Wszystko co bawi, śmieszy, straszy, złości i rozczula

------------------------------------------------------------------------
Pewien sprzedawca w sklepie, bardzo nie lubił Chińczyków.
Pewnego dnia do sklepu wchodzi Chińczyk i mówi:
- Dzień dobry
- Dzień dobry - odpowiedział wkurzony sprzedawca
- Ja chcieć kupić pedigri pal dla mój pies.
- Nie sprzedam Ci tego pedigri jak nie przyjdziesz z psem.
- Ale Ja nie chodzić z pies w sklep
- To Ci nie sprzedam!
Zły Chińczyk poszedł po psa i kupił to pedigri.
Na drugi dzień przychodzi i mówi:
- Ja chcieć kupić whiskas dla mój kot
- Nie sprzedam Ci jak nie przyjdziesz z kotem.
- Ale ja nie chodzić z kot na zakupy
- To Ci nie sprzedam.
Jeszcze bardziej zły Chińczyk poszedł po kota i kupił ten whiskas.
Na trzeci dzień przychodzi z papierową torebką i mówi:
- Pan włożyć tu ręka
- A po co?
- No pan włożyć
Sprzedawca włożył a Chińczyk do niego:
- Pomacać
- No
- Ciepłe?
- Ciepłe
- Miękkie?
- Miękkie
- Ja chcieć kupić papier toaletowy!
