Kwitnące drzewko owocowe i białe fiołki są śliczne
Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Taka kawa zupełnie inaczej smakuje. Rozumiem, że można ich wtedy pić kilka dziennie. 
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Sierpówka wygląda jakby się chciała zaprosić na kawę 
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Wiosna już rozkwitła na dobre! 
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
A na popołudniowy krótki wypad do Szczodrzykowa i na okoliczne pola zaprosiły mnie ptaszyny.
Potrzeszcz, który chyba pomyślał, że jestem laryngologiem i szeroko otworzył dziób


Inny ptaszek bawił się ze mną w chowanego, a może w strusia, bo schował tylko głowę i to nie w piasek, a w trawę ;p
a kuku...

to ja-siwucha

Potrzeszcz, który chyba pomyślał, że jestem laryngologiem i szeroko otworzył dziób
Inny ptaszek bawił się ze mną w chowanego, a może w strusia, bo schował tylko głowę i to nie w piasek, a w trawę ;p
a kuku...
to ja-siwucha
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Potem przyszedł czas na większe ptaki: żurawie, które stojąc kilka metrów od siebie głośno się nawoływały, jakby nie mogły do siebie podejść 


Wpatrzona w żurawia prawie przeoczyłam malucha w kałuży


Wpatrzona w żurawia prawie przeoczyłam malucha w kałuży
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
niby go nie ma, ale jest i bynajmniej nie samotny 

No to sezon na siewki uważam za rozpoczęty
Niektórym dziś niedzielne fryzury nie wyszły: pewien szpak o imieniu X dumnie prezentował wystające piórko

które z boku wyglądało zabawnie

Przeleciawszy na inny drut rozwiązał trudne zadanie ułożenia fryzurki

No to sezon na siewki uważam za rozpoczęty
Niektórym dziś niedzielne fryzury nie wyszły: pewien szpak o imieniu X dumnie prezentował wystające piórko
które z boku wyglądało zabawnie
Przeleciawszy na inny drut rozwiązał trudne zadanie ułożenia fryzurki
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Z niesfornymi piórami miał tez problem łabędź

a także śmieszka

Jednej nie tylko pióro się inaczej ułożyło, ale i głowa

na szczęście wszystko się wyprostowało, czego nie można powiedzieć o drugiej

Na wszystko patrzyła łyska, którą rozbawiła ta sytuacja z układaniem piór- problemu z niedzielną fryzurą to ona nie miała
No a jutro poniedziałek i inne problemy na głowie 

a także śmieszka
Jednej nie tylko pióro się inaczej ułożyło, ale i głowa
na szczęście wszystko się wyprostowało, czego nie można powiedzieć o drugiej
Na wszystko patrzyła łyska, którą rozbawiła ta sytuacja z układaniem piór- problemu z niedzielną fryzurą to ona nie miała

