Tawerna na Olimpie
Moderator: Lamika
Re: Tawerna na Olimpie
Dziś, 8 rano, czyli środek nocy, a strażnik Teksasu czynił już rekonesans:

Wróblaki mało się przejęły, bo przyleciały już po kilkudziesięciu minutach na popas, a krogulec w tym czasie gonił po osiedlu ok. 75 sierpówek (nie wiedziałem, że tyle ich mamy
).
Wróblaki mało się przejęły, bo przyleciały już po kilkudziesięciu minutach na popas, a krogulec w tym czasie gonił po osiedlu ok. 75 sierpówek (nie wiedziałem, że tyle ich mamy
Re: Tawerna na Olimpie
Muszę go przydybać nie przez szybę, przez którą głupieją soczewki obiektywu. :-/
Lamiko - on wróblami nie wzgardzi, ale szuka łatwiejszej zdobyczy w postaci myszy, które - dzięki splantowaniu terenu około tawernowego przez dewelopera - straciły dobre skrytki do zabawy w chowanego.
Lamiko - on wróblami nie wzgardzi, ale szuka łatwiejszej zdobyczy w postaci myszy, które - dzięki splantowaniu terenu około tawernowego przez dewelopera - straciły dobre skrytki do zabawy w chowanego.
Re: Tawerna na Olimpie
Widzę,że nowa Tawerna przyciąga coraz więcej gości 
Re: Tawerna na Olimpie
Apollo,ten Twój krogulec wyjątkowo mało płochliwy
A do tego nie jada wróbelków
Mój niestety,wyraźnie poluje właśnie na wróbelki 
Re: Tawerna na Olimpie
Od paru dni rudzik poszedł za innymi wróblakami na nowe, tzn. żeruje teraz w okolicach nowego karmnika, czyli tam, gdzie jeszcze w maju były łozówki i świerszczak.
Towarzycha mu tam nie zabraknie:

Towarzycha mu tam nie zabraknie:
Re: Tawerna na Olimpie
Apollo,jesteś bardzo uprzemy dla stołowników
Ja wieszam kulkę tak,że trzeba na niej usiąść.Wróble i sikorki to potrafią,natomiast ani wrona ani gawron nie dadzą rady 

