Strona 52 z 76
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
: poniedziałek, 15 sierpnia 2016, 08:16
autor: Fili
Apollo

jak zwykle wpada Ci w oko wszystko, co najpiękniejsze

Re: [2016] Wpadły mi w oko...
: poniedziałek, 15 sierpnia 2016, 16:18
autor: lubonianka
Apollo, ja tu na Stawach Milickich byłam, a Ciebie wywiało na południe? Z drugiej strony- takie ujęcia ptaków w locie warte dalekich wypraw. Najsłodsze jednak maluchy na wodzie

Niezdarny perkozek, czy puchata kokoszka? Ciężki wybór

Polecę zatem za pszczółką Mają na różowy kwiatek

Re: [2016] Wpadły mi w oko...
: poniedziałek, 15 sierpnia 2016, 18:22
autor: krakers
Fajne szczególnie młode kokoszki i perkozki,hełmiatki przemilczę...

Ale bardziej oczekuję na relacje ze stepowej wyprawy

15 VIII 2016 - Grabownica i Potasznia
: poniedziałek, 15 sierpnia 2016, 18:27
autor: Apollo
Dzięki Wam za odpowiedzi!
Krakersie - niestety, żuraw był tak daleko, że jego zdjęć nie mam

. A na stawach jeszcze ubogo w siewki.
Jak wspomniałem, odległość do żurawia była spora. Fotka przedstawiałaby żurawia jako kropkę. :-/
Na stawach w Dolinie Baryczy (stawy Potasznia) mnóstwo łysek, krzyżówek, łabędzi niemych, perkozów dwuczubych, śmieszek. Poza czaplami siwymi i białymi fruwają również rybitwy rzeczne. Na Potaszni udało się zaobserwować ogółem 3 bieliki, 4 perkozy rdzawoszyje, kilkanaście perkozków, kilka kormoranów, które przetrwały wiosenną akcję straszenia hukiem (w rezerwacie). Dlatego ptasi niedosyt gasiłem motylami i zielonką.
bielinek kapustnik (zawsze to jakaś zdobycz

):

samica rusałki kratkowca w II pokoleniu:

rusałka ceik, być może samiec w I pokoleniu:

fruczak gołąbek

przy tej ważce - polegnę z oznaczeniem:

Re: [2016] Wpadły mi w oko...
: poniedziałek, 15 sierpnia 2016, 21:06
autor: Apollo
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
: poniedziałek, 15 sierpnia 2016, 21:10
autor: Apollo
a księżniczka nadal czekała:

aż zzieleniała w tym bezruchu:

Widać w tym bezruchu coś się do wody uwalniało, skoro wyrósł tuż obok żabiściek pływający:

Trafiłem na letnie narciarskie Grand Prix na zupie szczawiowej:

aż rusałka pawik dała mi zielone światło do powrotu do domu:

Jako że wracałem na dojazdowym kole zapasowym, to gnałem dziś po autostradzie z zawrotną prędkością 70 km/h. Przy tej prędkości poznałem dokładnie życie owadów na poboczu, tyle miałem czasu na obserwacje za kółkiem.

: poniedziałek, 15 sierpnia 2016, 21:33
autor: Lamika
Czegóż przy tej autostradzie nie ma

Nawet księżniczki oczekujące na...hmmm pocałunek

Dobrze, że można się też posilić zupą szczawiową, lekko odsuwając narciarza

: poniedziałek, 15 sierpnia 2016, 22:19
autor: Alicja
Pływacz zwyczajny to bardzo ciekawa i pożyteczna roślinka

poluje m.in. na komary i za to już ją lubię

Re: [2016] Wpadły mi w oko...
: wtorek, 16 sierpnia 2016, 21:30
autor: emen5
Apollo,czyżbyś się bał,że pływacz pomyli Cię z komarem

Re: [2016] Wpadły mi w oko...
: wtorek, 16 sierpnia 2016, 22:18
autor: Apollo
Jedno lubi krewkę, drugie mięsko-nie wiem, co gorsze

.