: 28 maja 2017, 23:01

Zsuwa się niebezpiecznie ale trzyma się jedną nogą.

W odpowiednim momencie pojawia się mama. Łapie malucha dziobem ale tylko puch zostaje jej w dziobie.

Maluch zaczyna się gramolić do góry a mama ciągnie go za skrzydło. Za pierwszym razem nie udaje się.

CDN




















