Strona 6 z 7

Re: Moja sunia Raba

: niedziela, 11 grudnia 2016, 22:06
autor: Apollo
Sznurek pewnie pięknie pachniał wędlinką...
Moja suczka uwielbiała za młodu wcinać... pety, szczególnie te jeszcze ciepłe. Prośby i groźby - nic nie pomagało. :-/
Trzymajcie się!

: poniedziałek, 12 grudnia 2016, 01:37
autor: Alicja
Te oczy mówią wszystko - takiego Pana mieć, to szczęście :D

Re: Moja sunia Raba

: poniedziałek, 12 grudnia 2016, 21:32
autor: emen5
Lord pozdrawia i całuje w uszka :D

Re: Moja sunia Raba

: sobota, 17 grudnia 2016, 09:44
autor: Fili
Staruszku :) Raba patrzy na nas wszystkich :) proszę o głaskanko dla niej :)

Re: Moja sunia Raba

: piątek, 9 lutego 2018, 21:16
autor: Staruszek
Dawno nas tu nie było...
Tegoroczna nietypowa zima, bardzo mnie roztraja :(
Pewnie przez smutne okoliczności, moje słabe zdrowie oraz ten zły :evil: 'pesel :| Ale na to nic nie mogę poradzić.
Nasza sunia, mimo że też jest już starszą damą, jakoś to lepiej znosi.
Łakomczucha mocno przytyła ale wigoru jej nie ubyło.
Wygląda teraz tak :
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pozdrawiamy (sunia merdając) wszystkich dawnych znajomych.
Nie podawajcie się zimie ani jakimś grypom :mrgreen:

: piątek, 9 lutego 2018, 21:25
autor: Lamika
Staruszku :) Bierz przykład z Rabuni, która może i starsza dama, ale widać, że lubi sobie pobrykać :D I wiadomo: uszy do góry ;) Dużo głasków dla miłej mordki :D

: piątek, 9 lutego 2018, 21:25
autor: Alicja
Na ostatnim zdjęciu Raba coś mówi ale szkoda, że nie słychać ;) Staruszku, cieszę się, odwiedziłeś nas razem z uroczą sunią. Ty też trzymaj się i nie daj się :!:

Re: Moja sunia Raba

: piątek, 9 lutego 2018, 23:07
autor: emen5
Raba jest na prawdę podobna do mojego Lorda :!: Nawet z tego,że też przytył ;)

Re: Moja sunia Raba

: sobota, 10 lutego 2018, 09:55
autor: Apollo
Śnieg ostatnich dni (i chyba kolejny zapowiadany) da okazję do kolejnych beztroskich brykań, czego obojgu życzę. ;)

Re: Moja sunia Raba

: poniedziałek, 12 lutego 2018, 20:45
autor: Staruszek
Głaskanie zostało wykonane :)
Dzisiaj na spacerek nie zabierałem aparatu - musiałem wstępować w różne miejsca i wracać z zakupami. Psina czekała grzecznie i tym razem nie darła gardła.
Pogodę mieliśmy dzisiaj bardzo ładną. Brak smogu, słaby wiaterek i nareszcie upragnione słoneczko :D
Widać to nawet na fotce przez kuchenne okno
Obrazek

Kwiatki na parapecie też wyraźnie się cieszą
Obrazek

A psica zjadła obiadek i poszła na swoje leże aby odpocząć :)
Obrazek

Pozdrawiamy Lorda i pozostałą menażerię :D