Ptaki na naszych podwórkach
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Lamiko
Chyba na pisanie jest za mało czasu a Straz miejska reaguje od razu i najczęściej skutecznie 
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Alicjo
To nie są kolce,tylko pręty umieszczone na stałe w oknie (zamiast kraty) 
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Fajna Wronia
Może była wychowana przez człowieka 
Możne czeka , że dostanie coś do jedzenia?
Wrony trudno się usamodzielniają jeśli wychował je człowiek. Długo potrzebują pomocy.
Spróbuj jej coś dać - ser biały, kawałek mięska...
Możne czeka , że dostanie coś do jedzenia?
Wrony trudno się usamodzielniają jeśli wychował je człowiek. Długo potrzebują pomocy.
Spróbuj jej coś dać - ser biały, kawałek mięska...
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Emen
Wyraźnie czeka na poczęstunek
Jak sama tego nie zrobisz to się ośmieli 
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Nie,ona nie czeka na kolację tylko myśli
To normalna dzika wrona,która od dawna przychodzi na okno pić wodę,płukać jedzonko i kąpać się.Pisałam o tym na Ciconii i wstawiałam zdjęcia.Teraz przyprowadza dziecko i uczy,że tu jest woda 






