Moje pierzaste :)
Moderator: Lamika
Re: Moje pierzaste :)
Ellen
Kari spaceruje dostojnie, śpiewa....bardzo ładne filmiki 
Re: Moje pierzaste :)
Stało się ... Łańcuch zabezpieczający klatkę przed niekontrolowanym otwieraniem został przez Karusia przecięty podczas gdy byłam poza domem . Oczywiście podczas mojej nieobecności Kari wyszedł z klatki , przewędrował przez cały pokój i dopadł do maszyny do szycia a raczej do kabla.
Po powrocie do domu zastałam taki widok : Kari na klatce z kawałkiem kabla w łapie , zadowolony z siebie.... Powitał mnie mówiąc " Karilee" .
Obok Karusia siedział na swoim ulubionym miejscu Charlie. Reszta kotów na biurku i na kuchennym blacie , trochę zdziwiona sytuacją. Na szczęście nie wdał się w awanturę z pozostałymi papugami ,kotami i Muppetem.
W każdym razie zwierzyna cała a Kari przeniesiony do mniejszej klatki.
Ja też nie zeszłam na zawał ....



Po powrocie do domu zastałam taki widok : Kari na klatce z kawałkiem kabla w łapie , zadowolony z siebie.... Powitał mnie mówiąc " Karilee" .
Obok Karusia siedział na swoim ulubionym miejscu Charlie. Reszta kotów na biurku i na kuchennym blacie , trochę zdziwiona sytuacją. Na szczęście nie wdał się w awanturę z pozostałymi papugami ,kotami i Muppetem.
W każdym razie zwierzyna cała a Kari przeniesiony do mniejszej klatki.
Ja też nie zeszłam na zawał ....



Re: Moje pierzaste :)
No i dostało się spryciarzowi
Teraz będzie mieszkał w mniejszej klatce
Będziesz miała problem z kablem ale to i tak niewielki koszt działania łobuziaka 
Re:
Masz rację Lamiko, szczęście że wybrał kabel , który nie był podłączony... Chociaż moje pierwsze kakadu żółtoczube-Fredi miał największą uciechę jak udało mu się przeciąć kabel, którym płynął prąd. Miał frajdę jak był błyskLamika pisze:Szczęście w nieszczęściu, że kabel nie był pod prądem. A swoją drogą nie chciałabym się dostać pod dziób Karusia
Jeśli chodzi o Karusia to dziś mogło wydarzyć się wiele i mogło dojść do rozlewu krwi....
A co do dzioba to .... Na samym początku miałam przyjemność poznać jego siłę
Re: Moje pierzaste :)
Emen
"przyjemność" ( w cudzysłowiu )
Dobrze,że nie wpadłam w panikę, tylko spokojnie uwolniłam się z jego dzioba.
Efekt : dodatkowa dziurka w uchu, blizna na dłoni i siniak na policzku
Ale to było kiedyś.... Teraz to wielki pieszczoch i przytulak
Dobrze,że nie wpadłam w panikę, tylko spokojnie uwolniłam się z jego dzioba.
Ale to było kiedyś.... Teraz to wielki pieszczoch i przytulak

