Co tam panie na ekranie

Awatar użytkownika
78
Posty: 11651
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 18:59

Re: Co tam panie na ekranie

Post autor: 78 »

Awatar użytkownika
Lamika
Administrator
Posty: 24743
Rejestracja: sobota, 14 lipca 2012, 21:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Lamika »

Nie lubię trylogii Tolkiena, ani filmów na jej podstawie. Wszystko sprowadza się do: idą, idą - walczą, walczą. Wiem, wiem, że dobro ze złem, ale to zawsze tak się nazywa.
Birds of a feather flock together.
Awatar użytkownika
78
Posty: 11651
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 18:59

Re: Co tam panie na ekranie

Post autor: 78 »

Taka mała dygresyjka. W obu serialach "Shogun" Japończycy mówią po japońsku a reszta po angielsku.Nawet Portugalczycy.Z japońską tłumaczką komunikują się po angielsku. Angin nie zna japońskiego i musi się go uczyć.
Natomiast w serialu "Marco Polo" Włoch który przyjeżdża do Mongolii bez problemów porozumiewa się z miejscowymi po angielsku.

Przydało by się więcej realizmu.
Awatar użytkownika
Lamika
Administrator
Posty: 24743
Rejestracja: sobota, 14 lipca 2012, 21:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Lamika »

W amerykańskich filmach nawet starożytni Rzymianie mówią po angielsku - ba, nawet milion lat przed naszą erą ludzie mówili po angielsku, nie pamiętam jak to było z "Planetą małp", ale podejrzewam, że małpy też znały angielski perfekcyjnie :mrgreen:
Birds of a feather flock together.
Awatar użytkownika
78
Posty: 11651
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 18:59

Re: Co tam panie na ekranie

Post autor: 78 »

Tak się w Polsce żyło i lody kręciło!

Przed chwilą skończyłem oglądać (dwa razy pod rząd) polski film "Polowanie".Świetny!
joujoujou
Posty: 256
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 13:32

Post autor: joujoujou »

Lamika pisze:W amerykańskich filmach nawet starożytni Rzymianie mówią po angielsku - ba, nawet milion lat przed naszą erą ludzie mówili po angielsku, nie pamiętam jak to było z "Planetą małp", ale podejrzewam, że małpy też znały angielski perfekcyjnie :mrgreen:
W amerykańskich filmach/serialach nawet kosmici z najodleglejszych galaktyk mówią po angielsku. :lol:

Ale żeby daleko nie szukać - w "Stawce Większej Niż Życie" i Kloss i Brunner i wszyscy inni Niemcy świetnie mówili po polsku. :D
Awatar użytkownika
DługiMarek
Posty: 898
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 05:47

Re: Co tam panie na ekranie

Post autor: DługiMarek »

Oj tam-w serialu "17 mgnień wiosny" Stirlitz mówił po rosyjsku-to dopiero jazda :lol: -nie wspomnę o westernach z NRD i Indianerach mówiących po niemiecku !
Awatar użytkownika
78
Posty: 11651
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 18:59

Re: Co tam panie na ekranie

Post autor: 78 »

Kilka razy trafiłem na "Winnetou" po śląsku.
Awatar użytkownika
78
Posty: 11651
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 18:59

Re: Co tam panie na ekranie

Post autor: 78 »

Właśnie skończyłem "Anatomię upadku". Można powiedzieć że,to dramat sądowy,ale jednocześnie psychologiczny obraz głównej bohaterki.Zabiła czy nie?
Awatar użytkownika
78
Posty: 11651
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 18:59

Re: Co tam panie na ekranie

Post autor: 78 »

Świetny,świetny,po trzykroć świetny.Polski serial "Dewajtis" wg Rodziewiczówny.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Film”