Co tam panie na ekranie
Re: Co tam panie na ekranie
Taka mała dygresyjka. W obu serialach "Shogun" Japończycy mówią po japońsku a reszta po angielsku.Nawet Portugalczycy.Z japońską tłumaczką komunikują się po angielsku. Angin nie zna japońskiego i musi się go uczyć.
Natomiast w serialu "Marco Polo" Włoch który przyjeżdża do Mongolii bez problemów porozumiewa się z miejscowymi po angielsku.
Przydało by się więcej realizmu.
Natomiast w serialu "Marco Polo" Włoch który przyjeżdża do Mongolii bez problemów porozumiewa się z miejscowymi po angielsku.
Przydało by się więcej realizmu.
Re: Co tam panie na ekranie
Tak się w Polsce żyło i lody kręciło!
Przed chwilą skończyłem oglądać (dwa razy pod rząd) polski film "Polowanie".Świetny!
Przed chwilą skończyłem oglądać (dwa razy pod rząd) polski film "Polowanie".Świetny!
W amerykańskich filmach/serialach nawet kosmici z najodleglejszych galaktyk mówią po angielsku.Lamika pisze:W amerykańskich filmach nawet starożytni Rzymianie mówią po angielsku - ba, nawet milion lat przed naszą erą ludzie mówili po angielsku, nie pamiętam jak to było z "Planetą małp", ale podejrzewam, że małpy też znały angielski perfekcyjnie
Ale żeby daleko nie szukać - w "Stawce Większej Niż Życie" i Kloss i Brunner i wszyscy inni Niemcy świetnie mówili po polsku.
- DługiMarek
- Posty: 898
- Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 05:47
Re: Co tam panie na ekranie
Oj tam-w serialu "17 mgnień wiosny" Stirlitz mówił po rosyjsku-to dopiero jazda
-nie wspomnę o westernach z NRD i Indianerach mówiących po niemiecku !
Re: Co tam panie na ekranie
Kilka razy trafiłem na "Winnetou" po śląsku.
Re: Co tam panie na ekranie
Właśnie skończyłem "Anatomię upadku". Można powiedzieć że,to dramat sądowy,ale jednocześnie psychologiczny obraz głównej bohaterki.Zabiła czy nie?
Re: Co tam panie na ekranie
Świetny,świetny,po trzykroć świetny.Polski serial "Dewajtis" wg Rodziewiczówny.