Strona 48 z 60
: niedziela, 3 września 2017, 13:27
autor: Lamika
Apollo

Narzekasz na warunki, że ptaki daleko. A ja widzę, że blisko

Że zdjęcia świetne, że ptaków sporo a ujęcia ciekawe. Zwłaszcza ujęła mnie ta pliszka w biegu za śniadaniem

Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: niedziela, 3 września 2017, 17:14
autor: krakers
Za Lamiką,na tych zdjęciach w ogóle nie widać tych niedogodności

Są świetne,a te na tle pomarańczy boskie

Gratuluję zapału ,ja to nawet 15 min nie potrafię usiedzieć w jednej pozie,a co dopiero kilka godzin jeszcze w błocie . Super jest ten Mietków ,szkoda że w tym roku nie uda mi się tam zajrzeć ,ale również w następnym roku,obowiązkowo!
No i tak tylko powiem,że 2,3 i 4 zdjęcie sieweczek to sieweczka rzeczna

.
Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: niedziela, 3 września 2017, 18:57
autor: Jola
Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: niedziela, 3 września 2017, 19:36
autor: Apollo
Dziękuję Wam!
Krakersie - dziękuję za oznaczenie sieweczki rzecznej oraz biegusa malutkiego:

: niedziela, 3 września 2017, 21:41
autor: Alicja
Apollo 
fotki mistrzowskie a ptaszyny urocze i tak słodkie, że chciałoby się je pogłaskać po piórkach
Ja Ci przedłużę urlop, tylko foć tak dalej

Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: poniedziałek, 4 września 2017, 15:23
autor: lubonianka
Co wyjazd, to kolejne zbliżenia z ptakami

Dziękuję Apollo za przepis na sukces- nie pomyślałabym, że błoto i siatka to klucz do takich zdjęć. Dorzucić trzeba jeszcze bystre oko, cierpliwość i sprzęt- taka skromna lista...

Pozostaje nam podziwiać i czekać na następne sesje błotne

Piskliwiec i biegusy urocze, ale fotki w kolorze orange... magiczne! Czy wschód, czy zachód, czy pod słońce czy z boku- widzę piękną fotografię przyrodniczą w Twoim wykonaniu. Co fajniejsze, chyba w niej zasmakowałeś

i obyś nigdy nie był syty. Gratulacje za całokształt!
2 IX 2017 - pola, lasy i jeziora
: czwartek, 7 września 2017, 18:29
autor: Apollo
Jednak siedzenie w murach ukisiłoby mnie niczym ogórka, więc w sobotę znów przepaliłem nieco benzynki w terenie.
Niestety, mornele się nie trafiły, a do obiektywu wpadły kokoszki i pliszka siwa.
Wzmocniony statystyką obserwacji mogę przyjąć, że pora wiosenna to dla mnie pora łyski, a jesień zwana późnym latem - to pora pliszki siwej.





Jutro ruszam w Bory Dolnośląskie!

: czwartek, 7 września 2017, 19:38
autor: Lamika
Kokoszka w gęstej, zawiesistej zupie

A pliszka w dziwnej pozie, ale zadowolona z siebie

Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: czwartek, 7 września 2017, 20:24
autor: Jola
Apollo

Podobno "na bezrybiu..."

Czyto rzęsa tak zarosła wodę? A pliszka chyba młoda,bo taka śmiała

: czwartek, 7 września 2017, 20:40
autor: Alicja
Kokoszka wie gdzie jest jedzonko na wyciągnięcie dzioba a pliszka przed polowaniem uprawia gimnastykę

świetne fotki
