Co tam panie na ekranie

Awatar użytkownika
Lamika
Administrator
Posty: 24746
Rejestracja: sobota, 14 lipca 2012, 21:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Lamika »

Zmusiłam się do obejrzenia do końca 8 odcinków "Zagłady domu Usherów" niby na motywach E.A. Poe'go. Pewnie się w grobie przewraca, bo liczba przekleństw padających w tym serialu przekracza chyba rozmowy na więziennym spacerniaku. Ma to być coś w rodzaju moralitetu poprzez horror, ale tu dodatkowo popisał się polski tłumacz, bardzo twórcza osoba pod względem znajomości języka dołów społecznych. W angielskim oryginale użyte są te słowa w nader skromnym wymiarze - po polsku to ściek.
Birds of a feather flock together.
Awatar użytkownika
78
Posty: 11654
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 18:59

Re: Co tam panie na ekranie

Post autor: 78 »

Skończyłem oglądać szósty,ostatni sezon serialu "Crown" (Korona).Solidna porcja historii rodziny królewskiej w filmowym wydaniu.Świetna produkcja,bardzo dobre aktorstwo.Niewiele jest tak dobrych seriali.
Awatar użytkownika
78
Posty: 11654
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 18:59

Re: Co tam panie na ekranie

Post autor: 78 »

Polacy zrobili kapitalny serial - "Powrót". Duet Topa - Mecwaldowski wręcz rewelacyjny. Koniecznie trzeba obejrzeć.
joujoujou
Posty: 256
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 13:32

Post autor: joujoujou »

Rebel Moon cośtam cośtam na netfliksie.

Fabuła: grupa wieśniaków których zbiory są zagrożone rabunkiem ze strony dużo silniejszych najeźdźców postanawia poszukać zabijaków do wynajęcia by chronić siebie i owe zbiory. Brzmi znajomo? Trudno żeby nie - Kurosawa wpadł na to prawie dokładnie 70 lat temu.

Tyle że sceneria rodem z Gwiezdnych Wojen bardziej niż ze starożytnej Japonii, i tu jedyny mały plusik za CGI.

Typowy odmóżdżacz, dobry dla zabicia czasu - wartość artystyczna bliska zeru.
Awatar użytkownika
78
Posty: 11654
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 18:59

Re: Co tam panie na ekranie

Post autor: 78 »

Oglądałem Rebel Moon przedwczoraj i zgadzam się z joujoujou. "Siedmiu samurajów lub wspaniałych" jak żywcem zerżnięte.Tylko jedna mała różnica,na końcu zostało ich sześcioro,bo jeden okazał się zdrajcą,ale to dopiero pierwsza część.Na pęwno znajdzie się jakiś siódmy.
Awatar użytkownika
78
Posty: 11654
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 18:59

Re: Co tam panie na ekranie

Post autor: 78 »

Ridley Scott + Dariusz Wolski + Joaquin Phoenix = "napoleon". Celowo z małej litery,bo to film na który szkoda czasu.
Awatar użytkownika
Lamika
Administrator
Posty: 24746
Rejestracja: sobota, 14 lipca 2012, 21:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Lamika »

"Powrót" skończyłam oglądać po 2,5 odcinka - dla mnie okropny. Śmiesznego nic w nim nie ma. Za to całkiem pozytywnie reaguję na pierwszy odcinek serialu "1670" Ot, co znaczy odmienny gust.
Birds of a feather flock together.
Awatar użytkownika
78
Posty: 11654
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 18:59

Re: Co tam panie na ekranie

Post autor: 78 »

Zrobiłem mały maraton - 39 odcinków w 10 dni. Wielokrotnie ostatnio nagradzana "Sukcesja" to serial o multimedialnym potentacie - rodzinie Roy'ów.Bezwzględna walka o władzę,zawiłe rodzinne stosunki i uwydatnione postaci.Całość okraszona wulgaryzmem i obscenicznością.W pewnych aspektach naprawdę dobry.
joujoujou
Posty: 256
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 13:32

Post autor: joujoujou »

Przypadkiem trafiłem na brytyjsko-amerykański miniserial kryminalny "Ragdoll". Trochę przypomina "Belfra", ale bohaterem jest policjant z przeszłością w szpitalu psychiatrycznym i nie do końca jasnymi powiązaniami z seryjnym mordercą. IMO wart obejrzenia, 7/10.
Awatar użytkownika
78
Posty: 11654
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 18:59

Re: Co tam panie na ekranie

Post autor: 78 »

Z ciekawości,tylko dlatego że,gra w nim Gary Oldman obejrzałem pierwszy sezon (6odc.) serialu "Kulawe konie". Takiego Oldmana jeszcze nie widziałem,jak zwykle świetny.Sam serial taki sobie.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Film”