Co tam panie na ekranie
Zmusiłam się do obejrzenia do końca 8 odcinków "Zagłady domu Usherów" niby na motywach E.A. Poe'go. Pewnie się w grobie przewraca, bo liczba przekleństw padających w tym serialu przekracza chyba rozmowy na więziennym spacerniaku. Ma to być coś w rodzaju moralitetu poprzez horror, ale tu dodatkowo popisał się polski tłumacz, bardzo twórcza osoba pod względem znajomości języka dołów społecznych. W angielskim oryginale użyte są te słowa w nader skromnym wymiarze - po polsku to ściek.
Birds of a feather flock together.
Re: Co tam panie na ekranie
Skończyłem oglądać szósty,ostatni sezon serialu "Crown" (Korona).Solidna porcja historii rodziny królewskiej w filmowym wydaniu.Świetna produkcja,bardzo dobre aktorstwo.Niewiele jest tak dobrych seriali.
Re: Co tam panie na ekranie
Polacy zrobili kapitalny serial - "Powrót". Duet Topa - Mecwaldowski wręcz rewelacyjny. Koniecznie trzeba obejrzeć.
Rebel Moon cośtam cośtam na netfliksie.
Fabuła: grupa wieśniaków których zbiory są zagrożone rabunkiem ze strony dużo silniejszych najeźdźców postanawia poszukać zabijaków do wynajęcia by chronić siebie i owe zbiory. Brzmi znajomo? Trudno żeby nie - Kurosawa wpadł na to prawie dokładnie 70 lat temu.
Tyle że sceneria rodem z Gwiezdnych Wojen bardziej niż ze starożytnej Japonii, i tu jedyny mały plusik za CGI.
Typowy odmóżdżacz, dobry dla zabicia czasu - wartość artystyczna bliska zeru.
Fabuła: grupa wieśniaków których zbiory są zagrożone rabunkiem ze strony dużo silniejszych najeźdźców postanawia poszukać zabijaków do wynajęcia by chronić siebie i owe zbiory. Brzmi znajomo? Trudno żeby nie - Kurosawa wpadł na to prawie dokładnie 70 lat temu.
Tyle że sceneria rodem z Gwiezdnych Wojen bardziej niż ze starożytnej Japonii, i tu jedyny mały plusik za CGI.
Typowy odmóżdżacz, dobry dla zabicia czasu - wartość artystyczna bliska zeru.
Re: Co tam panie na ekranie
Oglądałem Rebel Moon przedwczoraj i zgadzam się z joujoujou. "Siedmiu samurajów lub wspaniałych" jak żywcem zerżnięte.Tylko jedna mała różnica,na końcu zostało ich sześcioro,bo jeden okazał się zdrajcą,ale to dopiero pierwsza część.Na pęwno znajdzie się jakiś siódmy.
Re: Co tam panie na ekranie
Ridley Scott + Dariusz Wolski + Joaquin Phoenix = "napoleon". Celowo z małej litery,bo to film na który szkoda czasu.
Re: Co tam panie na ekranie
Zrobiłem mały maraton - 39 odcinków w 10 dni. Wielokrotnie ostatnio nagradzana "Sukcesja" to serial o multimedialnym potentacie - rodzinie Roy'ów.Bezwzględna walka o władzę,zawiłe rodzinne stosunki i uwydatnione postaci.Całość okraszona wulgaryzmem i obscenicznością.W pewnych aspektach naprawdę dobry.
Re: Co tam panie na ekranie
Z ciekawości,tylko dlatego że,gra w nim Gary Oldman obejrzałem pierwszy sezon (6odc.) serialu "Kulawe konie". Takiego Oldmana jeszcze nie widziałem,jak zwykle świetny.Sam serial taki sobie.