
Pójdźki ziemne - Floryda
Moderator: Lamika
Re: Pójdźki ziemne - Floryda
Wieczorny rekonesans. 1,5 pójdźki


Re: Pójdźki ziemne - Floryda
Mam prośbę do Lamiki... jakby mogła poczytać co "mówią" na czacie to może dokładnie byśmy wiedzieli co się stało. Ja z grubsza łapię, że pójdźka (ale która) ma problemy trawienne bo coś dziwnego połknęła
, została zabrana do oddziału intensywnej terapii wSouth Florida Wildlife Center.
Kawusiu, wszystko dobrze zrozumiałaś. Z tym, że raczej nie dotyczy to "naszych" pójdziek. Marcos znalazł tę chorą na drodze i najpierw zwrócił się z pytaniem do opiekunów tego gniazda, ale zanim odpowiedzieli sam znalazł centrum rehabilitacji i tam zaniósł ptaka, który rzeczywiście coś niestrawnego zjadł i miał w dziobie jakąś lepką substancję. Sowa czuje się lepiej, ale wciąż ma problemy z jedzeniem. To na razie tyle, będą informować, co dalej.
Birds of a feather flock together.
Re: Pójdźki ziemne - Floryda
Dziękuję Lamiko, coś mi właśnie nie pasowało patrząc na tę pójdźkę siedzącą na ramieniu 
Swoją drogą co "naszymi" się dzieje.... może poleciały w świat i znajdą inny dom
Swoją drogą co "naszymi" się dzieje.... może poleciały w świat i znajdą inny dom
Re: Pójdźki ziemne - Floryda
W ciągu ostatnich kilku godzin zniknęła trawa. Trochę szkoda kwiatków, ale przynajmniej widać norę
Pracę wykonał nauczyciel-ochotnik.


Arkę zbudowali amatorzy, Titanica fachowcy.



