Strona 46 z 53
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: poniedziałek, 4 grudnia 2017, 19:57
autor: krakers
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: poniedziałek, 4 grudnia 2017, 20:07
autor: krakers
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: poniedziałek, 4 grudnia 2017, 20:14
autor: krakers
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: poniedziałek, 4 grudnia 2017, 20:20
autor: krakers
: poniedziałek, 4 grudnia 2017, 21:34
autor: Alicja
Krakersie 
na początku chciałam Ci pogratulować myszołowa "w spódniczce" ale jak już dojechałam do końca dzisiejszego pokazu, to ujął mnie dzięcioł. Ależ energicznie stukał

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: poniedziałek, 4 grudnia 2017, 21:44
autor: Jola
Krakers

Trudno w to uwierzyć,ale sosnówki są u mnie codziennie

Na zmianę z rudzikiem patrolują taras,ale niestety są tak płochliwe,że nie udało mi się im jeszcze zdjęcia zrobić.

Ale i tak z gatunków przydomowych jestem za Tobą

Statyw jednak nieodzowny

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 5 grudnia 2017, 07:18
autor: Apollo
Filmy uświadomiły mi potęgę zoomu Twojego aparatu. Świetnie ściąga!
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 5 grudnia 2017, 09:41
autor: Fili
Krakers

tak blisko Twojego miejsca zamieszkania jest tyle gatunków ptaków. Aż miło się patrzy na Twoje zdjęcia

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 10 grudnia 2017, 21:18
autor: krakers
7 grudnia tego roku pewnie na dobre wpisze się na dobre do ptasiego kalendarza,bowiem tego dnia Błażej Nowak odkrył nad J.Kierskim prawdopodobnie pierwszą dla Polski Mewę Ochocką . Ta informacja poderwała na nogi całe środowisko ptasiarzy (oczywiście łącznie ze mną

) Przez cały piątek mewa przetrwała pierwszą falę najazdu,a ja byłem gotowy na sobotę . O 10 zameldowałem się na miejscu , na początku spotkałem małe stadko grubodziobów


Potem gile

Na miejscu zebrała się już pokaźna grupka ornitologów,ale główny przekaz brzmiał,że mewy nie ma ... i ostatecznie mimo spędzenia 2 h na mrozie nie przyleciała
Powinna siedzieć na tym pomoście

Jako że nie lubię stać w miejscu ,to pochodziłem sobie trochę drogami wzdłuż jeziora,licząc ,że może chociaż jakieś zimowe kaczki czy nury spotkam .Niestety w tym temacie również cisza,ale przez 2h udało mi się z ciekawszych rzeczy zaobserwować błotniak zbożowego,polującego po drugiej stronie jeziora,3 świstuny ,kilka gągołów,2 czaple białe ,sporo gęgaw i kilka stadek czeczotek .
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 10 grudnia 2017, 21:21
autor: krakers