Strona 45 z 91

Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)

: 13 wrz 2016, 20:53
autor: lubonianka
Ale takie też mam! I wiele razy odjeżdżam z "niczym", a ostatnio w tym pięknym, wzniosłym momencie pstrykam... i komunikat- brak miejsca na karcie ;)
Ostatnio nieco mniej się stresuję, bo więcej patrzę przez lornetkę i wtedy odpada stres związanym ze zrobieniem dobrych zdjęć (a czasem jakichkolwiek zdjęć) :)

Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)

: 13 wrz 2016, 20:54
autor: Apollo
krakers pisze:takie zaliczanie to nudaaa.
Dokładnie. Lubonianka musi mieć coś ciekawszego poza stawem. :roll:

Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)

: 13 wrz 2016, 21:06
autor: krakers
lubonianka pisze: bo więcej patrzę przez lornetkę i wtedy odpada stres związanym ze zrobieniem dobrych zdjęć (a czasem jakichkolwiek zdjęć) :)
Ale trochę rób,żebyśmy też mogli popodziwiać twoje trofea ;)

Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)

: 07 sty 2017, 17:48
autor: lubonianka
Nowy Rok czas zacząć :)
Wczoraj chwilę byłam w Wielkopolskim Parku Narodowym: gile były na swoim miejsu, na Warcie krzyżówki i nurogęsi, a nad głową przeleciały żurawie :)
Obrazek
Obrazek.
Dziś natomiast odwiedziłam Park Sołacki, by podziwiać ok.40 osobnikowe stadko czyży :)
Obrazek
Oblepiły jedno z drzew, ale brak słońca spowodował, że mogłam tylko pomarzyć o błysku żółci. W lornetce sympatycznie wyglądały w specyficznych pozach, chociaż się napatrzyłam :)
Obrazek

Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)

: 07 sty 2017, 17:49
autor: lubonianka
Obrazek
Przeleciał potem kruk i całe stadko poleciało na drugi koniec parku. Poszłam w tamtym kierunku, a po drodze wypatrywałam kokoszki, wiedząc, że dwa dni temu była.
Krzyżówek pełno, ale jak znaleźć jedną kurkę wodną. No i wypatrzyłam! Pod tymi korzeniami były- dwie :) parka.
Obrazek
Chowały się przed mrozem, więc nie udało mi się ich sfocić. Mój zoom umożliwił mi tylko wykonać zdjęcie dokumentacyjne.
Obrazek
Dalej mijałam kosy, na drzewie wypatrzyłam wysoko grubodzioba,
Obrazek
a w okolicach trzcin popisywały się same przed sobą rudzik i strzyżyk. Wpatrując się w ich ruchy- strzyżyk zademonstrował m. in. swój ogon rozkładając go niczym paw.
Uśmiałam się, bo wielkość i kolory jednak jakby "nieco" inne- ale duma ogromna! :)
Chwilę potem przeleciał zimorodek, który jak się okazuje tutaj jest częstym bywalcem kursując od trzcin do "wodospadu". Poszłam tam, aby go tam przywitać, ale nie wrócił.
Pozostało mi pocieszyć się kaskadką i wiszącymi sopelkami :) Te przynajmniej nie uciekają ;)

Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)

: 07 sty 2017, 17:52
autor: lubonianka
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)

: 07 sty 2017, 18:01
autor: Apollo
Kaskady i sople to majstersztyk - i to bez słońca!!! PIĘKNIE!!! Wracaj do tego parku! :)

: 07 sty 2017, 18:02
autor: Alicja
Zlodowaciała kaskada ma swój niepowtarzalny urok :D gratki za stadko czyży obrabiających szyszki (czarnej?) olszy :D

: 07 sty 2017, 18:32
autor: Lamika
Czyżyki w pozach akrobatycznych ;) A zatrzymany w biegu wodospadzik - niezwykły :D

Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)

: 07 sty 2017, 18:47
autor: emen5
Ta kaskada wygląda jak alegoria zatrzymanego życia :o :D