Sokoły wędrowne - Warszawa Bielany - 2014
Moderator: Lamika
Re: Sokoły wędrowne - Warszawa Bielany - 2014
Dzisiaj kończy 40 dzień życia, więc taki prezent sobie zrobił. Jeszcze pewnie z dwa dni posiedzi.. samczyki zazwyczaj wyfruwają w 41-42 dniu życia.
Lamiko prawdopodobieństwo, że pogoni Franka jest nie większe niż w innych gniazdach. W tym roku było wiele przypadków pozostania młodych samców na rewirze rodziców aż do następnej wiosny, lęgu rodziców (a zazwyczaj znikają na dobre w sierpniu, we wrześniu..). Takie przypadki aby nie być gołosłownym miały miejsce w Bocholt i Bath, nie dochodziło tam do krwawych bójek pomiędzy ojcem a synem.
Jak Michaś wyleci to na Bielanach fruwać będą cztery sokoły.. ciekawe jak to się do następnej wiosny ułoży.
Chyba już dzisiaj można powiedzieć, że eksperyment ze sztucznymi jajami odniósł sukces
.
Michaś pewnie i tak jakby został w Tucholskiej hodowli, trafiłby na wolność poprzez reintrodukcje.. ale trafił mu się bonus jakiego inne pisklęta nie dostaną - opiekuna który po wylocie będzie o niego dbał i uczył go życia na wolności. Śmiertelność młodych sokołów jest bardzo duża, taki Franek może go jeszcze sporo nauczyć.
Teraz trzymać kciuki za pierwszy lot, który jak w większości przypadków będzie rozpaczliwy i nie wiadomo gdzie się skończy
oby tylko nie wylądował na trawniku bo psów i kotów na bielanach pewnie nie brakuje...
Lamiko prawdopodobieństwo, że pogoni Franka jest nie większe niż w innych gniazdach. W tym roku było wiele przypadków pozostania młodych samców na rewirze rodziców aż do następnej wiosny, lęgu rodziców (a zazwyczaj znikają na dobre w sierpniu, we wrześniu..). Takie przypadki aby nie być gołosłownym miały miejsce w Bocholt i Bath, nie dochodziło tam do krwawych bójek pomiędzy ojcem a synem.
Jak Michaś wyleci to na Bielanach fruwać będą cztery sokoły.. ciekawe jak to się do następnej wiosny ułoży.
Chyba już dzisiaj można powiedzieć, że eksperyment ze sztucznymi jajami odniósł sukces
Michaś pewnie i tak jakby został w Tucholskiej hodowli, trafiłby na wolność poprzez reintrodukcje.. ale trafił mu się bonus jakiego inne pisklęta nie dostaną - opiekuna który po wylocie będzie o niego dbał i uczył go życia na wolności. Śmiertelność młodych sokołów jest bardzo duża, taki Franek może go jeszcze sporo nauczyć.
Teraz trzymać kciuki za pierwszy lot, który jak w większości przypadków będzie rozpaczliwy i nie wiadomo gdzie się skończy
Ciuciek, dzięki za obszerne wyjaśnienia 
Za pierwszy lot będziemy kciuki trzymać - niedaleko - jakieś 500 m jest las - więc może tam się skieruje, a nie na najbliższy trawnik
Powątpiewałam w ten eksperyment z jajkami i nie miałam racji. Wszyscy się czegoś nowego dowiedzieliśmy i nauczyliśmy
Za pierwszy lot będziemy kciuki trzymać - niedaleko - jakieś 500 m jest las - więc może tam się skieruje, a nie na najbliższy trawnik
Powątpiewałam w ten eksperyment z jajkami i nie miałam racji. Wszyscy się czegoś nowego dowiedzieliśmy i nauczyliśmy
Birds of a feather flock together.
Re: Sokoły wędrowne - Warszawa Bielany - 2014
Garrulusko
Jolu
Alicjo
Dzięki za zdjęcia i filmik
Z Michasia jest dzielny chłopak ale widziałam na filmiku jak rozpaczliwie trzymał się barierki.Dobrze,że nie spadł
Mam nadzieję,że nie dojdzie do przedwczesnego,przypadkowego wylotu 
Re: Sokoły wędrowne - Warszawa Bielany - 2014
Garrulusko
Piekne te Twoje portrety,ja jakos nie mam szczęścia do zbliżeń
Jeszcze uzupełnie ten jakże bogaty w Michała dzionek
Tata i synalek



I Michał

Tata i synalek



I Michał

Re: Sokoły wędrowne - Warszawa Bielany - 2014
Garrulusko
Dzięki Tobie Michał od wczesnej młodości ma portrety 












