Karmienie-troche się zdenerwowałam,że mały nie ruszył sie do karmienia ,ale on twierdzi że jest mały więc zjada mniej a jedzonka wystarczy
Re: Bielik amerykański Blackwater
: 08 mar 2013, 21:28
autor: Jola
W tak zwanym międzyczasie była dostawa czegoś dużego
Re: Bielik amerykański Blackwater
: 09 mar 2013, 21:47
autor: Jola
Najmniejszy obrał punkt strategiczny koło i pod najwiekszym-czy to dobre miejsce to sie okaże
Re: Bielik amerykański Blackwater
: 11 mar 2013, 18:33
autor: Ciuciek
Została już dwójka .. nie wiadomo co się stało z trzecim dokładnie KLIK
Re: Bielik amerykański Blackwater
: 11 mar 2013, 18:42
autor: Jola
Ciuciek Wczoraj kamerka była zastopowana więc nie widziałam co sie stało Wielka szkoda Niech sie dalej dobrze chowają dwa pozostałe.Z wiadomości wazna jest ta że nie widzieli tego Złego,który zabił małe w zeszłym roku
Re: Bielik amerykański Blackwater
: 11 mar 2013, 18:47
autor: Ciuciek
Wydaje mi się, że to pisklę było słabe długo się kluło- wykluł się aż 48h po pokazaniu dziurki, w dodatku stratę do najstarszego miał podobno największą w historii tego gniazda.. dwie wersje:
a) wyeliminował go któryś z rodziców- uznał, że pisklę jest za słabe..
b) przegrał walkę z rodzeństwem..
no cóż.. najstarsze pisklę ma już dwa tygodnie
Re: Bielik amerykański Blackwater
: 11 mar 2013, 21:59
autor: emen5
Może bardzo brzydko myślę o tej rodzince,ale po prostu nie był karmiony Był bardzo żywotny.Na filmikach widać,że upominał się o jedzenie ale był pomijany.Został zagłodzony i zjedzony
Re: Bielik amerykański Blackwater
: 11 mar 2013, 22:49
autor: Ciuciek
Nie ma żadnych dowodów na to, że został zjedzony nie przesadzajmy.
Natura rządzi się swoimi prawami
Re: Bielik amerykański Blackwater
: 13 mar 2013, 16:50
autor: Ciuciek
Trafiłem na karmienie..
Zauważyłem agresję piskląt wobec siebie przy posiłkach, może to ona była przyczyną śmierci najmłodszego?
Ta fotka jest na chwilę po tym jak jeden drugiemu wymierzył solidnego "kuksańca" ...
Re: Bielik amerykański Blackwater
: 14 mar 2013, 15:41
autor: Ciuciek
Karmienie, martwi mnie postawa jednego malucha, nie próbował pobrać pokarmu, ciągle leżał... a w gniazdku nie ma wielkich zapasów.
Do domu wrócili także gospodarze sąsiedniej kamerki