Strona 5 z 5
Re: Obserwacyjny dziennik Ciućka
: 20 gru 2012, 20:49
autor: Ciuciek
Lisek, tak robię ale zarówno Wróbelki jak i Mazurki omijają karmnik.. który jest dość duży.. boją się ekspansywnych Bogatek?
Re: Obserwacyjny dziennik Ciućka
: 20 gru 2012, 20:53
autor: Lisek
Patrząc po tym co się dzieje u mnie to sikorki i mazurki wzajemnie się ignorują, dopiero gdy jest znacznie więcej mazurków to bogatki i modre czekają aż całe to stado odleci. Przewaga sikorek mazurkom nie przeszkadza.
A co do niewchodzenia do karmnika, to pochodzą trochę dookoła, zobaczą że nic ich tam nie zje w środku i w końcu wejdą. Najpewniej jak zgłodnieją, czyli czekaj na jeszcze kilka dni mrozów

Re: Obserwacyjny dziennik Ciućka
: 21 gru 2012, 13:54
autor: Ciuciek
: 21 gru 2012, 14:03
autor: Lamika
Ciuciek

Sam zrobiłeś taki piękny karmnik

Re: Obserwacyjny dziennik Ciućka
: 21 gru 2012, 14:06
autor: Ciuciek
Nie chwaląc się, TAK

Re: Obserwacyjny dziennik Ciućka
: 21 gru 2012, 17:45
autor: Jola
Brawo Ciuciek !

Zdolny chłopak z Ciebie-toż to prawdziwa luksusowa jadłodalnia

Re: Obserwacyjny dziennik Ciućka
: 22 gru 2012, 18:28
autor: Fili
Ciuciek

nareszcie zobaczyłam Twój fajny karmnik i sam go zrobiłeś - podziwiam

Re: Obserwacyjny dziennik Ciućka
: 22 gru 2012, 19:49
autor: emen5
Ciuciek

Piękny karmnik.Przeczytałam,ze Sam zrobiłeś

Zdolny jestes

Re: Obserwacyjny dziennik Ciućka
: 29 gru 2012, 10:40
autor: Ciuciek
Przez ostatnie kilka dni odwilży miałem najmniejszy ruch w karmniku od początku moich obserwacji. Przez ostatnie dni Sikorek nie widywałem a jedzenie nie ubywało. Dopiero po dzisiejszym przymrozku pojawiło się kilka Bogatek. Całe szczęście bo myślałem, że ptaszynki zmieniły lokal
Przypatrzyłem się ostatnio okolicy i na mojej ulicy stoją jeszcze dwa ptasie karmniki- KTOŚ MI ROBI KONKURENCJE
Żartuje oczywiście, to dobrze, że innym ludziom też leży na sercu los ptaków

przy okazji zaoszczędzę na karmie

Re: Obserwacyjny dziennik Ciućka
: 15 sty 2013, 13:01
autor: Ciuciek
Powrót zimy przygonił do mojego karmnika ptaki na nowo
Dziś, zimno, pochmurno, śnieżnie..
Oprócz dziesiątek sikorek przewijających się non-stop, w łupinach orzechów grzebała Sójka a w karmniku pojawił się DZWONIEC! ciekawe czy jeszcze przyleci..