Sokół wędrowny - Płock
Moderator: Lamika
Re: Sokół wędrowny - Płock
Choć nie ma już Raszki, co jakiś czas zaglądałam do gniazda, żeby zobaczyć, co z jajkami, czy jakieś stworzenie tu zaglądało i zostawiło ślad np. przestawiając jajka.
Kilka razy zrobiłam zrzut by porównać.
Ostatni jest z 18 maja. Jajka leżą, tak jak zostawiła je Raszka.

A dzisiaj gdy zajrzałam, zobaczyłam, że jajek nie ma.
O czym świadczy ten ślad? Kto i kiedy był w gnieździe?
Wszystkie inne resztki i śmieci zostały, tak jak były.

Kilka razy zrobiłam zrzut by porównać.
Ostatni jest z 18 maja. Jajka leżą, tak jak zostawiła je Raszka.

A dzisiaj gdy zajrzałam, zobaczyłam, że jajek nie ma.
O czym świadczy ten ślad? Kto i kiedy był w gnieździe?

Re: Sokół wędrowny - Płock
Lamiko, zgadzam się z Tobą.
Jajka z pewnością zostały zabrane przez człowieka i to w sposób bardzo delikatny - nawet dołek gniazda nie został zniszczony czy naruszony. 
Może jajka przysłużą się jakimś badaniom
Może jajka przysłużą się jakimś badaniom
Re: Sokół wędrowny - Płock
Garrulusko,super
Samiec maszeruje w powietrzu a później wisi w pozycji wolnego spadania










