Strona 5 z 42
: niedziela, 28 stycznia 2018, 20:14
autor: Alicja
Gratki za wszystkie śnieguły

Re: [2018] Wpadły mi w oko...
: niedziela, 28 stycznia 2018, 20:39
autor: emen5
Najwyraźniej śnieguły mają precyzyjnie uregulowane zegarki

Re: [2018] Wpadły mi w oko...
: niedziela, 28 stycznia 2018, 22:32
autor: krakers
Chyba w Wielkopolsce latają według innego zegarka
Gratulacje pięknej sesji i spotkania !
26 I 2018 - Puck
: niedziela, 28 stycznia 2018, 22:49
autor: Apollo
Dziękuję Wam!

Mgła 26 I nad morzem była przeokrutna - na Kaczym Winklu nie było widać trzcinowiska, kilka metrów od drogi.
Pojechałem obejrzeć do Pucka kościół gotycki pw. i Piotra, i Pawła, ale tenże był w remoncie. Przykryto i ołtarz, i słynną kaplicę, i organy, i 2/3 kościoła. Obejrzałem za to ciekawe sklepienia gwiaździste, a także miałem okazję podpatrzeć filary, tutaj na Pomorzu nieco inaczej budowane niż na Śląsku.
Przy puckiej plaży spotkałem m.in. 7 grzywaczy, zaś w porcie (i rybackim, i marinie) - krzyżówki, srebrzaki, śmieszki:

oraz trochę siwych:

trafiły się również 2 kawki (do których mam duży sentyment):

Jedna z kawek miała jakieś białe przebarwienia:

A taka była mgła (to oryginał poprzedniej fotki zrobionej z ok. 4 metrów):

: poniedziałek, 29 stycznia 2018, 00:53
autor: Alicja
Brawo

Porównałam obydwie fotki i aż wierzyć mi się chciało, że tak pięknie można wyostrzyć zamgloną fotkę

28 I 2018 - Służewiec, Łazienki
: wtorek, 30 stycznia 2018, 08:11
autor: Apollo
Re: [2018] Wpadły mi w oko...
: wtorek, 30 stycznia 2018, 08:14
autor: Apollo
Re: [2018] Wpadły mi w oko...
: wtorek, 30 stycznia 2018, 08:17
autor: Apollo
W Łazienkach naliczyłem m.in. 68 mandarynek:


: wtorek, 30 stycznia 2018, 09:57
autor: Lamika
Mimo deszczu gile wyszły pięknie

Ależ one żarłoczne, niektóre kąski grożą zadławieniem

Re:
: wtorek, 30 stycznia 2018, 12:28
autor: lubonianka
Lamika pisze:Mimo deszczu gile wyszły pięknie

Ależ one żarłoczne, niektóre kąski grożą zadławieniem

Słusznie, ale wystarczyło otworzyć dziubek i już popitka gotowa

Kolorki ptaków bardzo intensywne, jak na deszcz, przyjemnie się wyróżniają w tym szarym dniu
Apollo, nie mówi się 68 mandarynek, tylko dwie skrzynki, w każdej po 34 sztuki
