Jerzyki Alicji 2015 r.
Re: Jerzyki Alicji 2015 r.
Nic nie rozumiem
Może ktoś zna lepiej zwyczaje jerzyków i potrafi wytłumaczyć taką sytuację
Czy to możliwe,żeby one wiedziały,że jajko może nie byc zalężone 
Re: Jerzyki Alicji 2015 r.
Alicjo
Będę trzymała ile sił,żeby chociaż to jedno było zalężone i żebyśmy doczekali sie małego jerzyka

Re: Jerzyki Alicji 2015 r.
Alicjo,ja też trzymam kciuki za to jajeczko i przyszłego pisklaka 
Niestety, nie udało się, aczkolwiek nic jeszcze nie jest do końca przesądzone. Jajo ma wgniecenie
Znane są jednak przypadki, że z takich jaj kluły się pisklaczki. Warunek - błonka nie może być przerwana.

Wgniecenie zauważyliśmy, gdy pod nieobecność jerzyków wyciągaliśmy z budki skorupki poprzedniego, potłuczonego jaja. Skorupki są bardzo ale to bardzo cienkie. Mam więc przypuszczenie, że Magia przyleciała z Afryki źle odżywiona a tu było za mało czasu, by organizm nadrobił braki

Wgniecenie zauważyliśmy, gdy pod nieobecność jerzyków wyciągaliśmy z budki skorupki poprzedniego, potłuczonego jaja. Skorupki są bardzo ale to bardzo cienkie. Mam więc przypuszczenie, że Magia przyleciała z Afryki źle odżywiona a tu było za mało czasu, by organizm nadrobił braki
Re: Jerzyki Alicji 2015 r.
Szkoda jajeczek
Czasem naprawiano takie uszkodzone jajka taśmą i jakimś klejem - tak było w przypadku pękniętego jajka papugi kakapo w Nowej Zelandii. Nie wiem, czy nie zastosowano tego też w jakimś przypadku w ZOO w Warszawie?
Tylko tamto jajko miało grubszą skorupkę, a to jerzykowe nawet się pewno nie da wziąć do ręki bez groźby zgniecenia

Czasem naprawiano takie uszkodzone jajka taśmą i jakimś klejem - tak było w przypadku pękniętego jajka papugi kakapo w Nowej Zelandii. Nie wiem, czy nie zastosowano tego też w jakimś przypadku w ZOO w Warszawie?
Tylko tamto jajko miało grubszą skorupkę, a to jerzykowe nawet się pewno nie da wziąć do ręki bez groźby zgniecenia


