Mirtusz "złapał" sokoła, a ja troszkę go popilnowałam

:
zastałam sokoła na podeście - z wpisów na boxiku wynika, że to Iskierka.
Siedziała dość długo obserwując okolicę....
.... nagle zewrwała się, zaczęła chodzić po podeście i nawoływać, tak jakby w pobliżu pojawił się drugi sokół.
Weszła do gniazda i została tam dłuższą chwilę ciągle nawołując
Nie doczekała się partnera, wyskoczyła na podest ...
.. posiedziała jeszcze chwilę...
... i poleciała
