Re: Zagadka - zastrzelony burmistrz
: 27 sty 2013, 21:28
Tak.
78 pisze:Jak go zastrzelili,to już był pogrzeb
Dokładnie doszedłem do tych samych wniosków. Kluczowe są tu obie przemowy. W swojej ksiądz niechcący wskazuje winnego, ale dopiero po wypowiedzi burmistrza staje się jasne, że winnym zbrodni jest on sam. Długo się zastanawiałem, co łączyło księdza i burmistrza. Przyszło mi do głowy, że spowiedź, wyznanie winy. Nasunęło się kolejne pytanie: dlaczego ta spowiedź była szczególna i jak miałaby znaleźć sie w obu przemówieniach i doprowadzić do śmierci burmistrza. Dlatego zapytałem m.in. czy ksiądz jest kapłanem od niedawna. Bo jeśli była to pierwsza spowiedź księdza w tym miejscu i pierwsza spowiedź burmistrza u tegoż księdza, to... teraz rozumiecie? Ksiądz na trumną ( bo od początku do końca jest to pogrzeb w mojej wersji78 pisze:W swojej mowie powiedział coś co wstrząsnęło słuchaczami.Spóźniony burmistrz,nie wiedząc co powiedział ksiądz,powiedział coś, co w kontekście wypowiedzi księdza,spowodowało zastrzelenie go z zemsty.