Strona 5 z 6

Re: Zagadka - zastrzelony burmistrz

: niedziela, 27 stycznia 2013, 21:28
autor: Sokolnik
Tak.

Re: Zagadka - zastrzelony burmistrz

: niedziela, 27 stycznia 2013, 21:29
autor: Lisek
Czy ksiądz powiedział/zasugerował podczas swojej mowy że burmistrz jest mordercą?

Re: Zagadka - zastrzelony burmistrz

: niedziela, 27 stycznia 2013, 21:38
autor: Sokolnik
Nie.

Re: Zagadka - zastrzelony burmistrz

: niedziela, 27 stycznia 2013, 21:41
autor: e-cma
czy ksiądz w swojej mowie namawiał do zabójstwa?

Re: Zagadka - zastrzelony burmistrz

: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 13:28
autor: 78
Ksiądz wygłasza mowę pożegnalną. - nie ma tu żadnej wzmianki o pogrzebie.Jednak na pytanie Lamiki "cz to był pogrzeb",Sokolnik odpowiada "tak".Jednak późniejsze odpowiedzi nie wskazują na pogrzeb.Ja wykoncypowałem dwie wersje odpowiedzi.

1.Burmistrz spóźnił się na własny pogrzeb.Po przybyciu został zastrzelony i położony do trumny. :mrgreen: Głupie prawda?

2.Może chodziło o pożegnanie księdza,który odchodził z parafii.W swojej mowie powiedział coś co wstrząsnęło słuchaczami.Spóźniony burmistrz,nie wiedząc co powiedział ksiądz,powiedział coś, co w kontekście wypowiedzi księdza,spowodowało zastrzelenie go z zemsty.

: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 13:34
autor: Lamika
Szczerze mówiąc, nie rozumiem drugiej wersji 78 :roll:
Jeżeli odpowiedź na: "czy to był pogrzeb" odpowiedź jest "tak", to chyba nie ma co dywagować, że to nie był pogrzeb :mrgreen:

Re: Zagadka - zastrzelony burmistrz

: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 13:36
autor: 78
Jak go zastrzelili,to już był pogrzeb :mrgreen:

Re: Zagadka - zastrzelony burmistrz

: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 14:06
autor: Lisek
Odp:
Burmistrz przyczynił się do śmierci zmarłego /zabił go (?), podczas swojej przemowy zostaje zmuszony/przyznaje się przez przypadek że to on jest mordercą. Ktoś z rodziny zmarłego zabija burmistrza.

Albo coś takiego.

Re: Zagadka - zastrzelony burmistrz

: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 14:26
autor: Mirtusz
78 pisze:Jak go zastrzelili,to już był pogrzeb

:mrgreen:
78 pisze:W swojej mowie powiedział coś co wstrząsnęło słuchaczami.Spóźniony burmistrz,nie wiedząc co powiedział ksiądz,powiedział coś, co w kontekście wypowiedzi księdza,spowodowało zastrzelenie go z zemsty.

Dokładnie doszedłem do tych samych wniosków. Kluczowe są tu obie przemowy. W swojej ksiądz niechcący wskazuje winnego, ale dopiero po wypowiedzi burmistrza staje się jasne, że winnym zbrodni jest on sam. Długo się zastanawiałem, co łączyło księdza i burmistrza. Przyszło mi do głowy, że spowiedź, wyznanie winy. Nasunęło się kolejne pytanie: dlaczego ta spowiedź była szczególna i jak miałaby znaleźć sie w obu przemówieniach i doprowadzić do śmierci burmistrza. Dlatego zapytałem m.in. czy ksiądz jest kapłanem od niedawna. Bo jeśli była to pierwsza spowiedź księdza w tym miejscu i pierwsza spowiedź burmistrza u tegoż księdza, to... teraz rozumiecie? Ksiądz na trumną ( bo od początku do końca jest to pogrzeb w mojej wersji :mrgreen: ) mówi, że spowiadał człowieka, który zabił zmarłego i że zapamięta ją do końca życia, bo była to jego pierwsza spowiedź tutaj. Tej części nie słyszał burmistrz. Pojawia sie burmistrz i w swoim przemówieniu dziękuje na poczatku przedmówcy jako swojemu spowiednikowi. Kazdy czas dla burmistrza jest dobry na autoreklamę i zdobywanie nowych wyborców. Niby pogrzeb, ale wyścig szczurów trwa. VIP podkreśla, że był 1 osobą wyspowiadaną przez księdza. Wstaje krewny...Pif, paf ...strzela. Burmistrz pada. Logiczne.
Jest mały szkopuł...Lamika zadała pytanie, które przekreśliło moją historię... Czy ksiądz coś powiedział na temat morderstwa ?.

Re: Zagadka - zastrzelony burmistrz

: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 15:43
autor: Sokolnik
Mirtusz :o Jakżeś na to wpadł? :D Idealna odpowiedź - a ja faktycznie zawiniłem, ksiądz mówił na temat morderstwa. Gratuluję! A niedługo kolejna zagadka ;)