Zagadka - zastrzelony burmistrz

Moderator: Lamika

Awatar użytkownika
Sokolnik
Posty: 233
Rejestracja: poniedziałek, 23 lipca 2012, 19:52
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Zagadka - zastrzelony burmistrz

Post autor: Sokolnik »

Tak.
"Przegrana nie jest naturalną częścią gry" - Magnus Carlsen
Lisek
Posty: 199
Rejestracja: niedziela, 4 listopada 2012, 21:44

Re: Zagadka - zastrzelony burmistrz

Post autor: Lisek »

Czy ksiądz powiedział/zasugerował podczas swojej mowy że burmistrz jest mordercą?
Awatar użytkownika
Sokolnik
Posty: 233
Rejestracja: poniedziałek, 23 lipca 2012, 19:52
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Zagadka - zastrzelony burmistrz

Post autor: Sokolnik »

Nie.
"Przegrana nie jest naturalną częścią gry" - Magnus Carlsen
Awatar użytkownika
e-cma
Posty: 83
Rejestracja: środa, 18 lipca 2012, 19:32

Re: Zagadka - zastrzelony burmistrz

Post autor: e-cma »

czy ksiądz w swojej mowie namawiał do zabójstwa?
Awatar użytkownika
78
Posty: 11651
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 18:59

Re: Zagadka - zastrzelony burmistrz

Post autor: 78 »

Ksiądz wygłasza mowę pożegnalną. - nie ma tu żadnej wzmianki o pogrzebie.Jednak na pytanie Lamiki "cz to był pogrzeb",Sokolnik odpowiada "tak".Jednak późniejsze odpowiedzi nie wskazują na pogrzeb.Ja wykoncypowałem dwie wersje odpowiedzi.

1.Burmistrz spóźnił się na własny pogrzeb.Po przybyciu został zastrzelony i położony do trumny. :mrgreen: Głupie prawda?

2.Może chodziło o pożegnanie księdza,który odchodził z parafii.W swojej mowie powiedział coś co wstrząsnęło słuchaczami.Spóźniony burmistrz,nie wiedząc co powiedział ksiądz,powiedział coś, co w kontekście wypowiedzi księdza,spowodowało zastrzelenie go z zemsty.
Awatar użytkownika
Lamika
Administrator
Posty: 24743
Rejestracja: sobota, 14 lipca 2012, 21:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Lamika »

Szczerze mówiąc, nie rozumiem drugiej wersji 78 :roll:
Jeżeli odpowiedź na: "czy to był pogrzeb" odpowiedź jest "tak", to chyba nie ma co dywagować, że to nie był pogrzeb :mrgreen:
Birds of a feather flock together.
Awatar użytkownika
78
Posty: 11651
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 18:59

Re: Zagadka - zastrzelony burmistrz

Post autor: 78 »

Jak go zastrzelili,to już był pogrzeb :mrgreen:
Lisek
Posty: 199
Rejestracja: niedziela, 4 listopada 2012, 21:44

Re: Zagadka - zastrzelony burmistrz

Post autor: Lisek »

Odp:
Burmistrz przyczynił się do śmierci zmarłego /zabił go (?), podczas swojej przemowy zostaje zmuszony/przyznaje się przez przypadek że to on jest mordercą. Ktoś z rodziny zmarłego zabija burmistrza.

Albo coś takiego.
Awatar użytkownika
Mirtusz
Posty: 5175
Rejestracja: sobota, 28 lipca 2012, 15:46

Re: Zagadka - zastrzelony burmistrz

Post autor: Mirtusz »

78 pisze:Jak go zastrzelili,to już był pogrzeb

:mrgreen:
78 pisze:W swojej mowie powiedział coś co wstrząsnęło słuchaczami.Spóźniony burmistrz,nie wiedząc co powiedział ksiądz,powiedział coś, co w kontekście wypowiedzi księdza,spowodowało zastrzelenie go z zemsty.

Dokładnie doszedłem do tych samych wniosków. Kluczowe są tu obie przemowy. W swojej ksiądz niechcący wskazuje winnego, ale dopiero po wypowiedzi burmistrza staje się jasne, że winnym zbrodni jest on sam. Długo się zastanawiałem, co łączyło księdza i burmistrza. Przyszło mi do głowy, że spowiedź, wyznanie winy. Nasunęło się kolejne pytanie: dlaczego ta spowiedź była szczególna i jak miałaby znaleźć sie w obu przemówieniach i doprowadzić do śmierci burmistrza. Dlatego zapytałem m.in. czy ksiądz jest kapłanem od niedawna. Bo jeśli była to pierwsza spowiedź księdza w tym miejscu i pierwsza spowiedź burmistrza u tegoż księdza, to... teraz rozumiecie? Ksiądz na trumną ( bo od początku do końca jest to pogrzeb w mojej wersji :mrgreen: ) mówi, że spowiadał człowieka, który zabił zmarłego i że zapamięta ją do końca życia, bo była to jego pierwsza spowiedź tutaj. Tej części nie słyszał burmistrz. Pojawia sie burmistrz i w swoim przemówieniu dziękuje na poczatku przedmówcy jako swojemu spowiednikowi. Kazdy czas dla burmistrza jest dobry na autoreklamę i zdobywanie nowych wyborców. Niby pogrzeb, ale wyścig szczurów trwa. VIP podkreśla, że był 1 osobą wyspowiadaną przez księdza. Wstaje krewny...Pif, paf ...strzela. Burmistrz pada. Logiczne.
Jest mały szkopuł...Lamika zadała pytanie, które przekreśliło moją historię... Czy ksiądz coś powiedział na temat morderstwa ?.
Arkę zbudowali amatorzy, Titanica fachowcy.
Awatar użytkownika
Sokolnik
Posty: 233
Rejestracja: poniedziałek, 23 lipca 2012, 19:52
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Zagadka - zastrzelony burmistrz

Post autor: Sokolnik »

Mirtusz :o Jakżeś na to wpadł? :D Idealna odpowiedź - a ja faktycznie zawiniłem, ksiądz mówił na temat morderstwa. Gratuluję! A niedługo kolejna zagadka ;)
"Przegrana nie jest naturalną częścią gry" - Magnus Carlsen
ODPOWIEDZ

Wróć do „Rozrywka - zagadki różne”