Strona 40 z 53
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 8 października 2017, 11:52
autor: Apollo
Ciekawym jednak pozostanie, iż bieliki nie wzgardzą tak dużym ptakiem, jak gęś...
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: poniedziałek, 9 października 2017, 07:19
autor: lubonianka
Ale gęsi

niepoliczalne

no ale Krakers, pewnie zaczynasz ćwiczyć wypatrywanie w takim stadku krótkodziobej lub małej

Ćwicz, ćwicz oczy, ale i aparat pomoże szybką migawką nadążyć za wzrokiem

Dobrze, że Cię nie zbombardowały te gąski, bo dostać "strzała" od takiej ilości... to chyba nie byłaby oznaka szczęścia

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: sobota, 14 października 2017, 19:48
autor: krakers
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: sobota, 14 października 2017, 19:50
autor: krakers
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: sobota, 14 października 2017, 19:52
autor: krakers
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: sobota, 14 października 2017, 19:57
autor: krakers
Wybrałem się też na rower,ale była to mała porażka , na polach tylko wiatr hulał
No i sarenki

Tylko kruki są zawsze

Jedynym światełkiem w tunelu była pustułka i kilka św.łąkowych

Takie tam fotograficzne eksperymenty

I księżyc

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: sobota, 14 października 2017, 20:01
autor: krakers
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: sobota, 14 października 2017, 20:03
autor: krakers
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: sobota, 14 października 2017, 20:07
autor: krakers
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: sobota, 14 października 2017, 20:18
autor: krakers
Pojawiali się kolejni goście dzwoniec

I bogatka

Nagle cisza , nad ogródkiem przeleciał jastrząb

I wtedy nagle usłyszałem znajomy dźwięk, ale z powodu mojego braku talentu do zapamiętywania ptasich głosów , nie wiedziałem do kogo należy. To były 2 ptaki,jedne z nich siadł na polu,ale drugi usiadł na dachu. Zadzieram głowę , patrzę i nie dowierzam , to dzierlatka ! Pierwsza obserwacja tego gatunku w Dębogórze od 2014 r, kiedy był to ostatni rok, w którym była ona lęgowa na obrzeżach wsi.Niestety postęp cywilizacji sprawił,że ten gatunek wymarł w Dębogórze i nie tylko tutaj . Jest to ptak z reguły osiadły,więc niespodziewałem się ,że ten gatunek zobaczę u mnie,na moim dachu ! Niestety jedyną wadą mojego okna jest to ,że nie można go wyrwać ,żeby mieć czysty widok na dach,więc zdjęcie przez szybę

Zaraz już obie hasały po polu
