Strona 40 z 60
: poniedziałek, 17 lipca 2017, 10:58
autor: Lamika
Niby śmieszki nic nadzwyczajnego, ale ich pozowanie do sesji zdjęciowej - bezcenne

Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: poniedziałek, 17 lipca 2017, 20:19
autor: krakers
Szkoda ,że światło Tobie nie pomagało ,ale łęczak,gęgawy i mewy i tak pięknie złapane.Pożytecznie spędzony czas

.
Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: wtorek, 18 lipca 2017, 17:02
autor: lubonianka
No proszę, podczas gdy ja w Karkonoszach, Apollo bawi nad morzem

Miło mi zatem popatrzeć na biel ptaków i błękit morza lub nieba

Mewy w locie, jak zwykle budzą mój zachwyt, ale poza rozkroczna śmieszki - sympatyczna

Sieweczka niczym młoda modelka uśmiechała się do Twojego obiektywu! Słowem- piękności, których chce się oglądać więcej! Wracaj tam, albo zapraszam w góry

20 VII 2017 - w drogę!
: sobota, 22 lipca 2017, 22:50
autor: Apollo
Upały nadeszły, siedzieć w pracy, gdy wszyscy na urlopach - trochę trudno, więc wybyłem nieco poza granice Stolycy i znalazłem m.in.
białorzytkę i jej pociechy:

nabierające kolorów porostów:

i przeczesujące każdy pierzasty przedziałek:

Nie był to najgorętszy dzień, aczkolwiek temperatura wywabiła owady (następnego dnia, przy temp. o 10 st. niższej, ważek było 20% stanu z pierwszego dnia):
(być może to świtezianka dziewica)

a tutaj - żagnica ruda (?):


Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: niedziela, 23 lipca 2017, 08:06
autor: Fili
Apollo

Raz nad morzem, raz w Stolicy, co trochę gdzie indziej

ale w oko Ci zawsze wpadają wspaniale widoki przyrody

: niedziela, 23 lipca 2017, 08:16
autor: Alicja
Jak zawsze, wspaniałe obserwacje i udane zdjęcia

Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: niedziela, 23 lipca 2017, 08:37
autor: Apollo
Chyba znów świtezianka, ale błyszcząca tym razem:


bielinki niekapustniki:

potrzosowa czekała cierpliwie, aż odejdę i nie będę podpatrywał, gdzie jest gniazdo. Posłuchałem mądrej mamy i się wycofałem:

Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: niedziela, 23 lipca 2017, 08:41
autor: Apollo
Motyli na tamtejszych łąkach niczym much u mnie w domu


pokląskwa za bocianie gniazdo obrała sobie płot polny:

W pewnym momencie rokitniczka postanowiła skorzystać z owadziej obfitości - a mnie dała szansę na bliskie spotkanie:

dobrze, że nie był to barszcz Sosnowskiego:


Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: niedziela, 23 lipca 2017, 08:45
autor: Apollo
Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: niedziela, 23 lipca 2017, 08:48
autor: Apollo