Strona 38 z 60
Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: niedziela, 2 lipca 2017, 15:06
autor: emen5
Łyski wykazują nieprzeciętne zdolności

: niedziela, 2 lipca 2017, 16:09
autor: Alicja
Zauszniki, jak zwykle urocze a łyski chwalą się swoim artyzmem

8 VII 2017 - glinianki
: niedziela, 9 lipca 2017, 15:24
autor: Apollo
Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: niedziela, 9 lipca 2017, 15:28
autor: Apollo
Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: niedziela, 9 lipca 2017, 15:31
autor: Apollo
Czwórka zeberek hałasu robi na całe glinianki:

zmuszając mamuśkę do efektywniejszego łowienia:

Łabędzie nieme to w trzcinkach, to z głowami w toni:

3 VI młodziaków było 6, teraz pływa 5.

Poza tym: 3 m. białogłowe, 1 czapla siwa, 1 pustułka, dymówki, białorzytka ♂, krzyżówka ♀ z cn. 6 młodymi, łyska, trzciniak ♂, pierwiosnek, piecuszek, 5 srok, 3 wrony siwe, kosy, 1 potrzos ♂ - i nawet 1 bażant ♂.

Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: niedziela, 9 lipca 2017, 22:16
autor: emen5
Wszystkie młodziaki ą urocze,ale najbardziej podobał mi się zajączek

Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: środa, 12 lipca 2017, 10:32
autor: lubonianka
Pana kulczyka chętnie bym zaprosiła na swoje podwórko, pod warunkiem, że razem z modrasią tak pięknie by pozował

Kolorki soczyste, no i ten błysk w oku-miłe dla oka

Mamusia perkozowa ma co się uwijać, skoro takie głodomory czekają na każdą nawet najmniejszą rybkę

jej skuteczność jest chyba duuużo większa niż niejednego wędkarza

i to bez zanęty

: środa, 12 lipca 2017, 10:43
autor: Alicja
Młoda modrasia wywołuje uśmiech na twarzy swą nieporadnością/ostrożnoscią

9 VII 2017 - Sanie
: środa, 12 lipca 2017, 22:40
autor: Apollo
Coraz częściej wracam na stawy w Saniach - i coraz bardziej mi się one podobają

.
Tym razem nie jeden, lecz trzy bociany czarne odpoczywały w towarzystwie czapli siwych i białych:


Rarytasem pośród trzech czarnych okazał się jeden biały


Perkozków było z 10, albo i więcej

Daleko, hen przy horyzoncie, pływały perkozy dwuczube (a jeden nawet cały czas siedział na gnieździe), jak i 3 rdzawoszyje:

10 VII 2017 - Jez. Powsinkowskie
: środa, 12 lipca 2017, 22:48
autor: Apollo
Można sobie planować cały dzień, że się wyjdzie z pracy na tyle wcześnie, by porobić znośniejsze zdjęcia ptaków. Praktyka jednak planów tych nie słucha :-/, dlatego też zdjęcia:
brodźca piskliwego:

czy też bączka:

z Jeziorka Powsinkowskiego tracą wszystkie kolory :-/.
Zimorodków Joli nie wypatrzyłem, pewnie poszły już spać. :-/