Strona 37 z 63
Re: Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013
: 21 maja 2013, 11:18
autor: Ciuciek
Od rana małe były najczęściej same.. co jakiś czas ktoś do nich zaglądał, wydaje mi się, że oboje Rodzice zaangażowali się tego ranka w polowanie.
12;06 Przylatuje Fiona i rozpoczyna się ukryte karmienie, nie wiem dokładnie gdzie jest czwarty przez chwilę widziałem go jak leżał bez ruchu za plecami rodzeństwa.. Gdy karmienie się skończyło zobaczyłem jego nie ruchome ciałko za plecami rodzeństwa.
(tyle było widać)
(chwilę po karmieniu)

Re: Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013
: 21 maja 2013, 17:54
autor: Ciuciek
ok 18;30 Było karmienie, jadła trójka.. czwarty jak leżał tak leży.. Fiona nadal się nie zorientowała, że ma martwe pisklę i jak gdyby nigdy nic przygarnia go pod skrzydła, szurając jego bezwładnym ciałkiem po kamykach.. Dzisiaj nie było wielu karmień toteż za każdym razem gdy maluchy zobaczą rodzica podnoszą dzioby do góry, nie są najedzone..

Re: Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013
: 21 maja 2013, 18:51
autor: Mirtusz
Filmik z ostatniego karmienia oraz mały skrót. Na kolację była gigantyczna zdobycz
http://www.youtube.com/watch?v=ecbLZlvi ... e=youtu.be

Re: Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013
: 22 maja 2013, 6:56
autor: Ciuciek
Po 6 było śniadanie dójka jadła, trzecie mniej - jest o głowę niższy od dzień starszego rodzeństwa
Fiona z małymi jest w gniazdku, zwłoki czwartego też nadal tam są...

Re: Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013
: 22 maja 2013, 7:51
autor: Ciuciek
Ok 8;20 Fiona wynosi czwartego z gniazda..
Re: Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013
: 22 maja 2013, 8:20
autor: Mirtusz
Re: Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013
: 22 maja 2013, 8:25
autor: Ciuciek
7;59 dokładnie, sorry.. filmik z
Forum peregrinus.pl
Re: Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013
: 22 maja 2013, 10:50
autor: Ciuciek
Re: Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013
: 22 maja 2013, 11:47
autor: Mirtusz
Trwa karmienie. W tym czasie Florian siedzi na podeście.

Re: Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013
: 22 maja 2013, 12:12
autor: Mirtusz
Karmienie trwało ponad 10 min. Najmłodszy był karmiony, ale nie z taką samą częstotliwością jak rodzeństwo. Fiona skupiła się na bliźniakach. Wynika to pewnie z tego, że są większe i głośniejsze. Kiedy najmłodszy mógłby być spokojnie dokarmiony, bo konkurencja się nasyciła, to samica zabrała łup i odleciała. Florek zaopiekował się maluchami, aż do powrotu Fiony.
http://www.youtube.com/watch?v=g16lXvDc ... e=youtu.be
Na filmiku widać jak najmniejszy rozdziawia dziób, wyraźnie jest głodny.
