Strona 35 z 37
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: poniedziałek, 3 grudnia 2018, 16:57
autor: krakers
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: poniedziałek, 3 grudnia 2018, 17:01
autor: krakers
Jeden z nich był niestety bez ogonka

Zresztą nie tylko one :
Kopciuszek

rudzik

Po raz kolejny w tym roku obserwowałem fruczaka gołąbka, tym razem w swoich czterech płotach

Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: poniedziałek, 3 grudnia 2018, 17:05
autor: krakers
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: poniedziałek, 3 grudnia 2018, 17:12
autor: krakers
Idąc za ciosem : kolejni chętni do focenia
Mazurek

Kruk

Śpiewak - temu też czasem zdarzało się sprawdzić co u mnie

A najciekawszą obserwacją był kulczyk - dość późny

Oprócz tego w październiku obserwowałem z działki m.in błotniaka zbożowego , kormorana (3 stwierdzenie ) i droździki (1 stwierdzenie , przelotne w stadzie kwiczołów) .A na pobliskim polu przez kilka dni obecne było stado kilkunastu lerek , fajnie

Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: poniedziałek, 3 grudnia 2018, 17:21
autor: krakers
Dopiero 28 października udało się wyskoczyć na rower . Do czapli białych na stawku w Karłowicach doleciały 2 cyraneczki . Najlepszy sezon

Nad Zalewem Kowalskim też nawet, nawet . W porównaniu do zwykłej posuchy , spore stado z kaczek z 2 czernicami , 2 świstunami i rożeńcem to miłe zaskoczenie . Do tego pierwsze jesienne gile i czeczotki
Świstun

Na polach stado siniaków , kruki

A w moim domu pojawił się pierwszy w Dębogórze imigrant- Leptoglossus occidentalis – Wtyk amerykański , polecam zwracać uwagę na ten gatunek

Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: poniedziałek, 3 grudnia 2018, 17:24
autor: krakers
Ostatnie większe stada szpaków

Szczygieł

Rozmaz zięb

A to już zdjęcia z kolejnej wyprawy do Kiszkowa - 4 listopada

Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: poniedziałek, 3 grudnia 2018, 17:28
autor: krakers
Są w końcu północe gęsi , głównie białoczelne , a trafiła się i bernikla białolica (ciekawe czy ta sama co była podczas wcześniejszej wizyty )

Pojedyncza gęś tajgowa, być może postrzałka , niestety znajdowaliśmy na stawach sporo łusek
Czajki, czaple białe , było z czego wybierać

Główny fokus był na siewki , które ilościowo zdecydowanie rządziły

Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: poniedziałek, 3 grudnia 2018, 17:32
autor: krakers
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: poniedziałek, 3 grudnia 2018, 17:38
autor: krakers
Wyzwaniem jednak było dostrzec wśród nich coś innego

w 2 lunety udało nam się wyłuskać aż 8 siewnic , 3 brodźce śniade i 2 biegusy zmienne
Siewnice- 2 na pierwszym planie

Siewnica - najbardziej po prawej w lewej grupce , naprawdę w takiej pogodzie różnica ubarwienia niewielka

Brodziec śniady

Udało się i dopaść wąsatki , a przynajmniej samicę

Samiec nadal obrażony nie wiem na co

Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: poniedziałek, 3 grudnia 2018, 17:46
autor: krakers
Taka pogoda to po prostu skandal , wszystkie ptaki takie jak ten droździk wychodzą w szarych barwach

Oprócz tego były m.in 2 błotniaki stawowe ,cyraneczki , świstuny , płaskonosy , zimorodek , bieliki - taka mini wielkopolska Dolina Baryczy
Nie wiem zaś do czego porównać moje pole w tym roku w jesień , no bo po prostu słabizna , ale liczę że zimą będzie lepiej . I nie chodzi o to ,że nie ma żadnych rzadkośći , bo tutaj aż takiej tragedii nie ma , 12 listopada myszołów włochaty, czaple białe

Świergotek łąkowy


Ale ilościowo względem poprzednich lat ogromny regres ...
A na koniec listopadowa żabka , nie wiem co się z tą pogodą porobiło
