Strona 35 z 42
VIII 2018 - Mewia Łacha
: sobota, 22 września 2018, 21:03
autor: Apollo
Zgadzam się z Wami - Beka ma w sobie i wiele atrakcji, i pewną atmosferę. Być może źródłem tej odmienności jest położenie nad Zatoką Pucką - jest tam spokojniej niż nad pełnym morzem, może morze zieleni, a może atmosferę buduje świadomość istnienia wioski i historia zamieszkałej Beki?
Mewią Łachę - ornitologiczny rezerwat przyrody - obejrzałem najpierw w promieniach zachodzącego słońca:

Za przewodniczki służyły mi 2 sieweczki obrożne, które podlatywały i odlatywały, trochę się drocząc. W końcu przysiadły i wpatrywaliśmy się odtąd w zachód razem

.


Słońce, morze i piasek dały paletę przepięknych barw:


Re: [2018] Wpadły mi w oko...
: sobota, 22 września 2018, 21:06
autor: Apollo
Następnego dnia podszedłem do rezerwatu nieco bliżej:

ale o tym innym razem.

: sobota, 22 września 2018, 21:42
autor: Alicja
Tego dnia sieweczki pięknie Ci pozowały,
Apollo 
: sobota, 22 września 2018, 21:57
autor: Lamika
Sieweczki wiedzą, że wspaniale się prezentują w promieniach zachodzącego słońca

Re: [2018] Wpadły mi w oko...
: wtorek, 25 września 2018, 18:41
autor: krakers
Czekam na kolejną część ,a sieweczka w tych kolorkach prezentuje się bajecznie !
Re: [2018] Wpadły mi w oko...
: piątek, 28 września 2018, 14:42
autor: lubonianka
Co roku staram się też być na Mewiej Łasze, bo za każdym razem jest pełna uroku i niespodziewanych obserwacji. Twój pobyt tam, widzę, że zapowiada się ciekawie, Apollo, no a kolory faktycznie bajkowe. Ciekawe, co będzie dalej w tej bajce? No i co tam zaobserwowałeś? Na razie mamy wstęp niczym: "za siedmioma górami, za siedmioma morzami..."

VIII 2018 - Mewia Łacha
: sobota, 29 września 2018, 15:38
autor: Apollo
Re: [2018] Wpadły mi w oko...
: sobota, 29 września 2018, 15:41
autor: Apollo
W kolejności alfabetycznej, na plaży pojawiły się m.in. także:
grzywacz

krwawodzioby



lelek (znajdź na fotografii

)

Re: [2018] Wpadły mi w oko...
: sobota, 29 września 2018, 15:42
autor: Apollo
Re: [2018] Wpadły mi w oko...
: sobota, 29 września 2018, 15:47
autor: Apollo
rybitwę czubatą

sieweczkę obrożną

siewnicę

drużynę szlamników

oraz ziębę


Nie udało mi się wypatrzeć i usłyszeć dziwonii, których nigdy w tamtym rejonie nie brakowało.
Za to z lelkiem wiąże się ciekawa obserwacja - otóż idąc plażą nagle ujrzałem ptaka wylatującego prosto znad morza. W pierwszej chwili wydawało mi się, że to krogulec. Ptak zapadł w pierwszą lepszą kępę i zamarł. Musiał być bardzo wyczerpany. Pewnie dałby się podejść blisko, ale nie chciałem go płoszyć. To była moja życiówka - także i w tym znaczeniu, że unaoczniłem sobie migrację ptaków i wszystko, co do tej pory na ten temat jedynie czytałem.