moje wędrówki po ...
Moderator: Lamika
Re: moje wędrówki po ...
W uboegły wtorek wybraliśmy się do rezerwatu Źródła Królewskie w Puszczy Kozienickiej.
Powiem tak - przereklamowane.Do tego aby przejść 3-kilometrową ścieżkę dydaktyczną,
najpierw trzeba pokonać 3,5 km od samochodu i kolejne 3,5 km w drodze powrotnej.
Tym bardziej,że są parkingi położone o wiele bliżej,ale nie można z nich korzystać.
Do tego ścieżka jest mało ciekawa.Nie polecam.



Powiem tak - przereklamowane.Do tego aby przejść 3-kilometrową ścieżkę dydaktyczną,
najpierw trzeba pokonać 3,5 km od samochodu i kolejne 3,5 km w drodze powrotnej.
Tym bardziej,że są parkingi położone o wiele bliżej,ale nie można z nich korzystać.
Do tego ścieżka jest mało ciekawa.Nie polecam.



Re: moje wędrówki po ...
Na jednej ze ścieżek spotkaliśmy padalca,

a w stawie mnóstwo zaskrońców.





a w stawie mnóstwo zaskrońców.




Re: moje wędrówki po ...
W drodze powrotnej zaczepiliśmy jeszcze o Czersk.Kolejne rozczarowanie.
Zimne,martwe mury.Od wycieczki w czasach podstawówki nic sie nie zmieniło.




Zimne,martwe mury.Od wycieczki w czasach podstawówki nic sie nie zmieniło.




Nieźle się musieliście nachodzić. Nie wiem, czy było warto, żeby zobaczyć wprawdzie ładne leśne kwiatuszki, ale za to bardzo paskudnego padalca.
Dziwne, że w Czersku takie pustki - byłam kilka razy i zawsze były albo jakieś wystawy, albo stoiska z potrawami niby średniowiecznymi i sprzedawcami w strojach z epoki.
Dziwne, że w Czersku takie pustki - byłam kilka razy i zawsze były albo jakieś wystawy, albo stoiska z potrawami niby średniowiecznymi i sprzedawcami w strojach z epoki.
Birds of a feather flock together.
















