Strona 35 z 63

Re: Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013

: 18 maja 2013, 17:02
autor: emen5
Jolu,sama kiedyś napisałaś,że tak jest wśród ptaków :( Nie wróżę temu maleństwu długiego życia :(

Re: Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013

: 18 maja 2013, 17:19
autor: Jola
Emen :-D Napisałam bo tak jest,ale chyba sie starzeje i nie mam siły żeby to oglądać :cry:

Re: Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013

: 18 maja 2013, 18:47
autor: Ciuciek
19;23 rozpoczęło się najbardziej udane dzisiejszego dnia karmienie, trójka pisklaczków została równomiernie karmiona aż do pełna, i tak na "oko" trzeci pisklaczek przejął chyba najwięcej kęsów.
Czwarty niestety turlał się za plecami rodzeństwa, przez całe karmienie i nawet jak trójka padła z przejedzenia Fiona nie zwróciła na niego uwagi tylko jadła sama.. oczywiście Florek międzyczasie otulał pisklaczki.


Obrazek

Re: Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013

: 18 maja 2013, 22:20
autor: Mirtusz
Wieczorne karmienie, które opisał Ciuciek ;)

http://www.youtube.com/watch?v=zaWK8ShP ... e=youtu.be

Re: Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013

: 19 maja 2013, 8:04
autor: Ciuciek
ok. 8;33 Fiona zaczyna karmienie utajnione, nie wiem kto ile zjadł..

Obrazek
Obrazek

Re: Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013

: 19 maja 2013, 10:52
autor: Ciuciek
11:30 Karmienie, trójka jest równomiernie karmiona, najmłodsze pisklę głoduje..

Obrazek

Re: Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013

: 19 maja 2013, 16:19
autor: Ciuciek
16;55 trafiłem na końcówkę "utajnionego" karmienia.. i chwilę po.. nie wiemy czy najmłodszy jadał czy nie, można tylko się domyślać i gdybać ale wygląda on jak wygląda (druga fotka).

Obrazek
Obrazek

: 19 maja 2013, 17:57
autor: Lamika
Biedactwo :( Rodzeństwo też go odrzuciło.

Re: Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013

: 19 maja 2013, 18:05
autor: emen5
Jest po prostu zagłodzony :(

Re: Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013

: 19 maja 2013, 18:50
autor: Mirtusz
Kibicuję najmłodszemu z całego serca, ale marnie to wygląda. Bliźniaki oraz średni są od niego dużo więksi. Maluszek radzi sobie na miarę własnych sił, ale często się przewraca, przez co oddala się od stadka i Fiony, opada z sił, przestaje się prostować i sygnalizować chęć jedzenia. Fiona podczas karmienia zwracała uwagę na te najgłośniejsze pisklaki, skupione przy niej. Przez chwilę maluszkowi dopisało szczęście, został przepchnięty przez średniego i znalazł się tuż przy matce. Pochyliła się nad nim zaledwie dwa razy, a po chwili znowu był poza grupą. Przeturlał się daleko i tam został do końca karmienia. Rodzeństwo miało już dawno wypchane wola, gdy mały leżał poza dołkiem, nie mogąc pokonać wzniesienia. Fiona odleciała na jakiś czas, a po powrocie zgarnęła go pod siebie.

Wierzę, że wola życia w tym mikrusku jest na tyle silna, że pozwoli mu przetrwać następne dni.

Filmik jest z całego karmienia, dla pełnego obrazu.
http://www.youtube.com/watch?v=uOylPUko ... e=youtu.be


Obrazek