Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013
Moderator: Lamika
Re: Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013
Jolu,sama kiedyś napisałaś,że tak jest wśród ptaków
Nie wróżę temu maleństwu długiego życia 
Re: Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013
Emen
Napisałam bo tak jest,ale chyba sie starzeje i nie mam siły żeby to oglądać 
Re: Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013
19;23 rozpoczęło się najbardziej udane dzisiejszego dnia karmienie, trójka pisklaczków została równomiernie karmiona aż do pełna, i tak na "oko" trzeci pisklaczek przejął chyba najwięcej kęsów.
Czwarty niestety turlał się za plecami rodzeństwa, przez całe karmienie i nawet jak trójka padła z przejedzenia Fiona nie zwróciła na niego uwagi tylko jadła sama.. oczywiście Florek międzyczasie otulał pisklaczki.

Czwarty niestety turlał się za plecami rodzeństwa, przez całe karmienie i nawet jak trójka padła z przejedzenia Fiona nie zwróciła na niego uwagi tylko jadła sama.. oczywiście Florek międzyczasie otulał pisklaczki.

Re: Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013
Arkę zbudowali amatorzy, Titanica fachowcy.
Re: Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013
ok. 8;33 Fiona zaczyna karmienie utajnione, nie wiem kto ile zjadł..




Re: Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013
11:30 Karmienie, trójka jest równomiernie karmiona, najmłodsze pisklę głoduje..


Re: Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013
16;55 trafiłem na końcówkę "utajnionego" karmienia.. i chwilę po.. nie wiemy czy najmłodszy jadał czy nie, można tylko się domyślać i gdybać ale wygląda on jak wygląda (druga fotka).




Re: Sokół wędrowny-Głogów KGHM 2013
Kibicuję najmłodszemu z całego serca, ale marnie to wygląda. Bliźniaki oraz średni są od niego dużo więksi. Maluszek radzi sobie na miarę własnych sił, ale często się przewraca, przez co oddala się od stadka i Fiony, opada z sił, przestaje się prostować i sygnalizować chęć jedzenia. Fiona podczas karmienia zwracała uwagę na te najgłośniejsze pisklaki, skupione przy niej. Przez chwilę maluszkowi dopisało szczęście, został przepchnięty przez średniego i znalazł się tuż przy matce. Pochyliła się nad nim zaledwie dwa razy, a po chwili znowu był poza grupą. Przeturlał się daleko i tam został do końca karmienia. Rodzeństwo miało już dawno wypchane wola, gdy mały leżał poza dołkiem, nie mogąc pokonać wzniesienia. Fiona odleciała na jakiś czas, a po powrocie zgarnęła go pod siebie.
Wierzę, że wola życia w tym mikrusku jest na tyle silna, że pozwoli mu przetrwać następne dni.
Filmik jest z całego karmienia, dla pełnego obrazu.
http://www.youtube.com/watch?v=uOylPUko ... e=youtu.be

Wierzę, że wola życia w tym mikrusku jest na tyle silna, że pozwoli mu przetrwać następne dni.
Filmik jest z całego karmienia, dla pełnego obrazu.
http://www.youtube.com/watch?v=uOylPUko ... e=youtu.be

Arkę zbudowali amatorzy, Titanica fachowcy.
