Obserwacje Ssaków

Moderator: Lamika

Awatar użytkownika
emen5
Posty: 16235
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 07:42

Re: Obserwacje Ssaków

Post autor: emen5 »

78,szkoda,że nie zrobiłeś zdjęć.Byłaby dokumentacja.....
Pozdrawiam
Obrazek
krakers
Posty: 2144
Rejestracja: środa, 18 listopada 2015, 17:27

Re: Obserwacje Ssaków

Post autor: krakers »

A oto tajemnicze Dębogórskie stworzenie,które już kilka razy spotykałem w okolicznym trzcinowisku i w końcu udało mi się go sfotografować :D
Karczownik
Obrazek
garrulus
Posty: 4205
Rejestracja: sobota, 22 września 2012, 21:04

Re: Obserwacje Ssaków

Post autor: garrulus »

Krakers :) bardzo tajemnicze stworzonko 8-) tylko oczko mu widać :lol:

Ja też miałam niedawno niezwykłe spotkanie... 8-)
Tydzień temu w lasku nad rzeką znalazłam leżącego na ścieżce ..... nietoperza. :o
Byłam tak zaskoczona, że początkowo nie wiedziałam, co robić. Nigdy dotąd nie miałam takiego bliskiego spotkania z tym zwierzątkiem. Szybko jednak zdecydowałam się złapać go - nie miałam rękawiczek, więc wykorzystałam gazetę, jakoś go zawinęłam, nie chwytając gołą ręką, zabezpieczyłam przed ucieczką i zabrałam do domu.
Nietoperz, chyba borowiec, był mocno osłabiony po wybudzeniu z hibernacji.

Obrazek

Jak przeczytałam, zdarza się, że po hibernacji niektóre osobniki są nie tylko wychudzone, bo miały za małe zapasy tkanki tłuszczowej, ale przede wszystkim odwodnione, co jest bardziej niebezpieczne. Takiego nietoperza trzeba przede wszystkim nawodnić. Najlepiej może to zrobić weterynarz podając kroplówkę, ale musi się znać na pomocy dzikim zwierzętom.

W tym przypadku nie było takiej możliwości, bo była to niedziela. Musiałam więc za pomocą pipetki poić nietoperka wodą z glukozą. Pił bardzo dużo - nie dostawał tyle, ile chciał na raz, lecz porcjami co pół godziny do późna w nocy.
Po kilku pojeniach zaczęłam go karmić. Chyba najlepsze by były larwy mącznika, ale tych nie można było kupić w niedzielę. Na szczęście miałam w zamrażalniku świerszcze. Rozmrażałam je więc tak jak dla ptaków, pod strumieniem gorącej wody i karmiłam nimi mojego niespodziewanego podopiecznego. ;)
Nietoperz mało się ruszał, leżał i tylko trochę unosił głowę przy pojeniu, by zlizywać wodę kapiącą z pipetki - wystawiał przy tym mały, wąski różowy języczek. :P
Początkowo nie potrafił pochwycić z pęsety kawałka świerszcza. Po pewnym czasie zjadał tylko połowę świerszcza na raz i zasypiał, ale późnym wieczorem z większą ochotą zabierał z pęsety świerszcze i potrafił schrupać już dwa , jeden po drugim.
Pokazywał śliczne malutkie białe ząbki, chwytał świerszcza i słychać było jak chrupie. :lol:

Następnego dnia rano zachowywał się już całkiem inaczej. Był bardziej ruchliwy, próbował się wspinać, na widok pipetki wyciągał głowę i mocno chwytał koniec zakraplacza. Po pierwszym pojeniu był zainteresowany jedzeniem i zjadał 5 - 6 niedużych świerszczy na raz.

Obrazek

Zawiozłam nietoperza do ośrodka dla dzikich zwierząt przy lecznicy weterynaryjnej "Vetika". Tam ma fachową opiekę i leczenie. Ważne jest, by taki wyczerpany nietoperz dostał odpowiednie witaminy i leki wzmacniające. Gdy w pełni odzyska dobrą kondycję, zostanie wypuszczony na wolność. :D
Muszę stwierdzić, że nietoperze to bardzo sympatyczne stworzonka i łatwiej się je karmi niż ptaki. :D :D
Awatar użytkownika
Lamika
Administrator
Posty: 24747
Rejestracja: sobota, 14 lipca 2012, 21:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Lamika »

Krakers :) Przyznam, że nawet nie słyszałam o takim zwierzęciu, jak karczownik. Lepszy od potwora z Loch Ness - bo uwieczniony na zdjęciu ;)
Garrulusko :) Niesamowita przygoda z nietoperzem :o Wspaniale dałaś sobie z nim radę. Podziwiam :D Myślę, że sama straciłabym głowę, jak się nim zająć.
A nawiasem, tak mu się przyglądam (chciwie, bo to rzadka okazja) i zastanawiam, na czym on fruwa - bo ta błona przy kończynach jakoś mizernie wygląda.
Birds of a feather flock together.
Awatar użytkownika
emen5
Posty: 16235
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 07:42

Re: Obserwacje Ssaków

Post autor: emen5 »

Garrulusko,ja też Cię podziwiam :o I gratuluję pomyślnego zakończenia całego zdarzenia :D
Pozdrawiam
Obrazek
Awatar użytkownika
Alicja
Posty: 25665
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 12:57
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Alicja »

Garrulusko :D cieszę się, że nietoperz trafił akurat na Ciebie :D
P o z d r a w i a m
Obrazek
Awatar użytkownika
Jola
Posty: 15228
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 00:23

Re: Obserwacje Ssaków

Post autor: Jola »

Garrulusko :D WIELKIE GRATULACJE ZA URATOWANIE LATOPERKA!!!
Obrazek
garrulus
Posty: 4205
Rejestracja: sobota, 22 września 2012, 21:04

Re: Obserwacje Ssaków

Post autor: garrulus »

Lamika pisze: [...]
A nawiasem, tak mu się przyglądam (chciwie, bo to rzadka okazja) i zastanawiam, na czym on fruwa - bo ta błona przy kończynach jakoś mizernie wygląda.


Błona chyba jest cienka ale elastyczna i mocna. Składa się z dwóch warstw, między którymi znajdują się naczynia krwionośne i włókna nerwowe. Nic nie wyczytałam na ten temat, ale być może błona ta przykurcza się gdy skrzydło jest złożone?
Skrzydła nietoperza powstały z przekształconych kończyn przednich. Łacińska nazwa Chiroptera - oznacza "rękoskrzydłe".

Zdjęcie w locie na forum "Przyroda"

Nietoperze kojarzą się zwykle z jaskiniami lub strychami, ale w przypadku borowców wielkich jest inaczej:
Pospolity w Polsce. Europa, Azja o umiarkowanym klimacie. Można go spotkać w lasach, przede wszystkim liściastych, w śródpolnych zadrzewieniach, parkach. Zamieszkuje dziuple wysoko na ziemią. Nigdy borowców wielkich nie spotyka się w jaskiniach.

Źródło
W Wikipedii o borowcu wielkim

Książka:
Poznajemy Nietoperze. ABC wiedzy o nietoperzach, ich badaniach i ochronie.
Praca zbiorowa.
Wydana przez Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Nietoperzy, Warszawa 2000.
Apollo
Administrator
Posty: 3726
Rejestracja: poniedziałek, 5 maja 2014, 23:20

Re: Obserwacje Ssaków

Post autor: Apollo »

Garrulusko - jesteś wielka!
Zaciekawiła mnie informacja o świerszczach w lodówce. Może niepotrzebnie odpędzałem mrówki, które się tam garną? :)
garrulus
Posty: 4205
Rejestracja: sobota, 22 września 2012, 21:04

Re: Obserwacje Ssaków

Post autor: garrulus »

Apollo :) są takie osoby, które gdzie się nie ruszą, natykają się na jakąś istotę potrzebującą pomocy. :|
Chyba mam coś z tego, więc często muszę kupować odpowiedni pokarm i zwykle w lodówce trzymam coś na wszelki wypadek. 8-)
Świerszcze kupuje się w sklepach z gadami. Szybko się psują przy nieodpowiednim przetrzymywaniu i wtedy mogą być trujące dla ptaków. Zatem, zaraz po przyniesieniu do domu wkładam je do zamrażalnika w tym opakowaniu, w którym je przyniosłam (zwykle jest to szczelnie zamknięty, ale z nakłutymi dziurkami, woreczek foliowy). Po zamrożeniu przesypuję świerszcze do szczelnego pojemnika i trzymam w zamrażalniku. Gdy potrzeba, odmrażam tyle, ile podopieczny zje na jeden raz, czyli za każdym razem świeżą porcję.
Jak widać, czasem się przydaje taki zapas. ;) Jeśli długo nie jest zużyty, to wysypuję dzikim ptakom i robię świeży zapas. ;)
A mrówki też się mogą przydać - gdyby Ci wpadł w ręce potrzebujący opieki dzięcioł zielony, miałbyś jak znalazł :P Dzięcioły te muszą zjadać pewną ilość mrówek - tak gdzieś pół szklanki dziennie :lol:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Obserwacje ssaków, gadów, płazów, mięczaków”