Strona 32 z 53
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 25 sierpnia 2017, 20:01
autor: Jola
Krakers

Jedna relacja lepsza od drugiej

takie cuda i tak niedaleko od Polski

Bardzo dziekuję,że dzięki Twoim reportażom mogłam i ja napawać oczy t egzotycznym gatunkami ptaków i widoków

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: sobota, 26 sierpnia 2017, 06:31
autor: Apollo
Krakersie! Weź mnie ze sobą na następne wakacje! Błagam!

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 29 sierpnia 2017, 20:48
autor: krakers
Lubonianko Nawet warzęcha już kiedyś w Grzybnie była(chociaż nie obraziłbym się,żeby przyleciała tak na miesiąc jeszcze raz)

.Wszystkie te ptaki dostały już zaproszenia,może jakieś ibis czy modronosa się skusi
No Apollo na razie i tak w całości nie wykorzystuje potencjału terenu,ale za parę lat już powinienem się pozbyć nieco balastu i całą forumową ekipą będziemy zwiedzać cały świat
Dziękuję jeszcze raz wszystkim za towarzyszenie mi w tej przygodzie,którą pisząc przeżywałem tak naprawdę jeszcze raz

!
Przez to jednak narobiłem sobie sporo zaległości w relacjach z bardziej swojskiego terenu ,ale pozwólcie ,że zrobię to innym razem ,bo teraz wolę być na bieżąco.
I tak 2 dni temu jakoś tak się przypadkowo złożyło się ,że po spotkaniu w Poznaniu z przyjaciółmi miałem dobrą godzinkę do busa do domu .Jeszcze większym przypadkiem było to ,że miałem przy sobie aparat,więc w sumie nic nie stanęło na przeszkodzie zrobić sobie spacerek po Jeziorze Maltańskim

. A tam kolacja

Niektórym trochę zostało na karku

śmieszki nieliczone

Wśród nich szukałem obrączek i znalazłem jedną,ale za to bardzo ciekawą,bo był to ptak zaobrączkowany w tym roku w Zagrzebiu w Chorwacji,gdzie byłem rok temu.Przypadek? Nie sądzę !

Wśród nich była też mewa siwa

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 29 sierpnia 2017, 20:55
autor: krakers
Dach Term Maltańskich zajęły kawki

A ja wśród dużych mew próbowałem znaleźć mewy romańskie i żółtonogie wraz z dwoma ornitologami ( i przy okazji zajrzeć przez ich super lunety

) .No niestety wśród nich żadnej ciekawszej mewy nie było,choć kilka z nich mało nie brakowało
Gdyby tylko oko było jasne...

A tutaj za krótka projekcja lotek

Pożegnałem się z nimi i wracając natrafiłem jeszcze na dwie znajome z zimy gęgawy


Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 29 sierpnia 2017, 21:01
autor: krakers
Potem okazało się ,że oczywiście zaraz po moim odejściu,przyleciała większa grupa mew ,wraz z 2 romańskimi ...

Ale za to przy Dworcu Śródka mogłem jeszcze obejrzeć 2 jerzyki
Wróciłem do domu,akurat na zachód słońca

Potem jeszcze cyknąłem księżyc

Już z dzisiaj pozował przed domem ten mazurek-szkoda,że przez szybę

A na wiśni szczygiełek

A jaskółki wybrały dach sąsiada,co za zdrada!

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 29 sierpnia 2017, 21:05
autor: krakers

W sumie teraz zastanawiam się ,czy to nie brzegówka czasem

oknówka

A to się podrapię za uchem

U sąsiada była też pleszka oraz 2 czarnogłówki! Pierwszy raz na mojej ulicy
Pleszka

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 29 sierpnia 2017, 21:11
autor: krakers
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 29 sierpnia 2017, 21:24
autor: Jola
Krakers

Kolejna ciekawie opisana wyprawa

U Ciebie koło domu tak,jak u innych dalekie wycieczki

: wtorek, 29 sierpnia 2017, 21:25
autor: Lamika
Jak widać w najbliższej okolicy też jest na co popatrzeć. A jeszcze spotkać stęsknioną widać śmieszkę - Chorwatkę

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: środa, 30 sierpnia 2017, 13:40
autor: Apollo
Ależ Ty niekoleżeński. Myszaka możesz zostawić, ale kobuzem to mógłbyś się podzielić.
