: 03 maja 2016, 21:44
I zdjęcia i komentarze jak zwykle udane i trafne. Jedyną uwagę mam do lekceważącego stosunku do krakwy "jakiejś tam". Gdybym była krakwą nigdy już bym Ci się nie pokazała, dosłownie nigdy 
Oby! Chętnie zostanę matką chrzestną małych bączkówApollo pisze: Trzciniaków jest chyba z dziesięć, ale dziś dla mnie ważniejszy był bączek - a w zasadzie ich para (może coś sklecą):
a jakiego nura? czarnoszyjego ? czy rdzawoszyjego? chociaż... chyba żadnym nie pogardziłbyś?Apollo pisze: Piknik z krzyżówką (samiec dał nura w zieleń