Strona 31 z 42

: piątek, 7 września 2018, 14:13
autor: Alicja
Larwy ćmy bukszpanowej potrafią jednego dnia zeżreć wszystkie bukszpany na posesji, na ulicy, w okolicy ... :evil:

Re: [2018] Wpadły mi w oko...

: piątek, 7 września 2018, 19:17
autor: emen5
A kto tą ćmę zjada :?:

Re: [2018] Wpadły mi w oko...

: piątek, 7 września 2018, 20:46
autor: Apollo
Sęk w tym, że nic. :-/

Re: [2018] Wpadły mi w oko...

: sobota, 8 września 2018, 17:11
autor: Alicja
Apollo pisze:Sęk w tym, że nic. :-/

Nawet preparaty chemiczne na nią nie działają :mrgreen:

9-10 VII 2018 - Buków, Spytkowice i Zator

: sobota, 8 września 2018, 17:38
autor: Apollo
Dwudniowa podróż w dolinę górnej Wisły miała przede wszystkim nieptasi cel, a obserwacje miały być wyłącznie prowadzone "z doskoku", przy okazji, na ile starczy czasu. Okazało się, że najwięcej czasu strawiłem jednak właśnie na ptakach (czego absolutnie nie żałuję!). Ciekawie było już po drodze, bo na polach tzw. "pidżi", jak najznamienitsi ptasiarze o parę lat młodszego pokolenia mówią na Płaskowyż Głubczycki spotkałem parę błotniaków - jak się później okazało - łąkowych. Samica nie chciała się zbliżyć:
Obrazek

ale samiec pozwolił dokładnie przyjrzeć się czarnym pasom na pokrywach podskrzydłowych, stanowiących - dla wielu oczywistą - cechę diagnostyczną:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na stawach w Bukowie najpierw ptasio ubogo; nie dostrzegłem hełmiatki, po którą przyjechałem tutaj kolejny rok z rzędu. Potem jednak w "kaczej zupce" rozpoznałem jedną, potem jeszcze jedną i potem jeszcze jednych kilka hełmiatek. Była też m.in. garść siewek - bataliony, kszyki, kwokacze, a nawet 31 krwawodziobów.

Drugiego dnia ruszyłem najpierw na byłą żwirownię w Zatorze po ślepowrony. Owszem, udało się je wypatrzeć, ale nie w takiej liczbie, jak w latach ubiegłych. Okazało się, że kilka z nich przebywa parę km dalej, na stawach w Spytkowicach. Niezawodnie, w tej samej kępie, co dwa lata temu, czekał na mnie modraszek ikar:
Obrazek

Re: [2018] Wpadły mi w oko...

: sobota, 8 września 2018, 17:43
autor: Apollo
Udało się również wypatrzeć wąsatki. Niełatwo się jednak rozpoznaje ptaki, gdy ma się silną potrzebę "zdobycia" gatunku - wówczas rozum ślepnie i podpowiada "cokolwiek leci, jest wąsatką. Gratulacje!". ;)

W Zatorze (a ściślej - w Smolicach) dobrze nad wodą nie tylko wędkarzom, ale i lecichom pospolitym (tutaj ♂):
Obrazek

Na trawce przykucnęła nieznana mi ciemka:
Obrazek

Ślepowrony były całkiem licznie (jak na ten gatunek) obserwowane w tym roku w różnych częściach kraju; do zobaczenia za rok w Zatorze!
Obrazek

Re: [2018] Wpadły mi w oko...

: sobota, 8 września 2018, 17:52
autor: Apollo
Jeszcze aneks do wyprawy na pojezierze Stolycy (17 VI) - bączkowa samica z Jez. Zgorzała:
Obrazek

prawie słupek:
Obrazek

: sobota, 8 września 2018, 17:59
autor: Lamika
Błotniak zaprezentował się wspaniale, ale ja tęsknię do bączka :)

: sobota, 8 września 2018, 18:23
autor: Alicja
Nie tylko błotniak mnie zachwycił. Owadzi raj również :D

Re: [2018] Wpadły mi w oko...

: sobota, 8 września 2018, 20:05
autor: Jola
Apollo :D Zamiast jednej fotograficznej wąsatki kilka cudowności :D Moim zdaniem dobra wymiana :P A najważniejsze,że ją na własne oczy widziałeś :D