Strona 31 z 76
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
: sobota, 30 kwietnia 2016, 12:55
autor: lubonianka
krakers pisze:Yyyy ja też chcę podróżniczka!

Kolejka, Krakers

ja byłam pierwsza

: sobota, 30 kwietnia 2016, 15:22
autor: Alicja
Apollo 
ja też przesyłam Ci gratulacje za podróżniczka

i grzecznie ustawiam się na końcu kolejki

: sobota, 30 kwietnia 2016, 15:26
autor: Lamika
Apollo

Za podróżniczka należy się puchar kryształowy i medal

Ja na niego nie liczę, więc nawet kolejki nie zajmuję, mogę być pierwsza do szczygła

Re: [2016] Wpadły mi w oko...
: niedziela, 1 maja 2016, 13:41
autor: emen5
Apollo,gratuluje podróżniczka i podziwiam samozaparcie za poranną pobudkę

I ustawiam się za Lamiką w kolejce do szczygła

2 V 2016 - glinianki
: poniedziałek, 2 maja 2016, 21:46
autor: Apollo
Mała porwała mi aparat i ruszyła w teren, więc będzie tylko suchuteńka relacyjka.
Na gliniankach miłośnie - perkozy dwuczube (11) flirtują, trzciniaki (3) - grzechoczą, jerzyki - jak to jerzyki - miksują się w powietrzu, a pomiędzy nimi remiz - który ukończył już dawno gniazdko - cichutko nawołuje. Na polach przy gliniankach para białorzytek, trzy sieweczki rzeczne, parka pliszek: siwych i żółtych, a ponad polami - para żurawi. I tylko Edzia niesparzona :-/.
Zapomniałbym jeszcze o łabędziu niemym, który przeniósł się na najmniejszy akwen, dalej szukając swego szczęścia.
3 V 2016 - Dolina Baryczy
: wtorek, 3 maja 2016, 21:25
autor: Apollo
i dzisiejszy dzień zaczął się wcześnie, nawet wcześniej, niż planowałem. Ok. 7:30 pojawiłem się na zachodniej rubieży Stawów Milickich, w okolicach Żmigrodu.
Kompleks stawów nazywa się Sanie, więc można powiedzieć, że pojeździłem dziś Saniami, tzn. po Saniach

.
Na miejscu: łabędzie nieme, krzyżówki, jakaś tam krakwa, perkozy dwuczube, a na spuszczonym stawie - brodziec piskliwy:


Dalsza część objazdówki objęła południową część kompleksu Radziądz. Mikstura gatunkowa podobna do Sań, z pojedynczym płaskonosem:

Za to żurawi - całe mnóstwo, w tym stada po 70 osobników. Tłoczą się niczym oliwa z oliwek:

Raniutko było dużo słońca; w miarę, jak dzień wchodził w przedpołudniową fazę, przybywało chmur, a ubywało zdjęciom kolorystyki


Re: [2016] Wpadły mi w oko...
: wtorek, 3 maja 2016, 21:32
autor: Apollo
Przez pewien czas zastanawiałem się, czy przypadkiem nie mnie to wypadło:

Czekam na identyfikację, może to jajo głowienki?

Gęgawy etap jaj mają już zdecydowanie za sobą:

Zastanawiałem się, które chmury szczelniej przykrywały słońce - obłoki czy stada żurawi:

Re: [2016] Wpadły mi w oko...
: wtorek, 3 maja 2016, 21:33
autor: Apollo
Kolorystykę nieba oddawała wiernie szata rybitw rzecznych:

które coraz śmielej na siebie spoglądały:

i śmielej:

i śmielej:

Re: [2016] Wpadły mi w oko...
: wtorek, 3 maja 2016, 21:36
autor: Apollo
Reszta odbyła się już poza zasięgiem mojego wzroku :-/

Świat drapoli reprezentowała błotniaczka stawowa - po bielikach ni śladu:

Na szybko przez szybkę z auta udało się jeszcze sfocić pliszkę żółtą z kawałkiem swojej chałupy w zębach:

Gatunkowo szału nie było, ale wyjazd pełen ciekawych doznań.

: wtorek, 3 maja 2016, 21:42
autor: Alicja
Dla takich niepowtarzalnych chwil i dla takich zdjęć, warto było zrobić wypad w teren
