Strona 4 z 5

: 05 wrz 2015, 21:21
autor: Alicja
Biedactwo nacierpi się a rokowania niepewne :( smutna wiadomość :(

Re: Bywalcy mojej stołówki

: 07 wrz 2015, 11:01
autor: Apollo
Chwała Ci za szybką interwencję !
Na całe szczęście to "tylko" doba, więc może uda się poskładać skrzydło, choć pewnie do natury ptak już nie będzie się nadawał.
Podczytuję sobie facebook wrocławskiej Ekostraży - tam takich przypadków niestety nie brakuje (nie tylko ptaków)... Niestety, taka jest natura. :(

Re: Bywalcy mojej stołówki

: 25 wrz 2015, 16:25
autor: garrulus
Dziękuję Wszystkim za zainteresowanie losem Gosiulka.
Niestety mam smutną wiadomość - nie udało się go uratować - musiał zostać uśpiony :cry: :cry:

Na okno nadal przylatuje Gosiula, sama :(

: 25 wrz 2015, 17:01
autor: Alicja
Szkoda, że mu się nie udało :cry:

: 25 wrz 2015, 18:08
autor: Lamika
Bardzo smutna wiadomość, biedna Gosiula, napewno tęskni :(

Re: Bywalcy mojej stołówki

: 25 wrz 2015, 18:26
autor: Jola
Smutno :(

Re: Bywalcy mojej stołówki

: 25 wrz 2015, 18:41
autor: emen5
Bardzo mi żal Gosiuli :(

Re: Bywalcy mojej stołówki

: 21 sty 2019, 18:48
autor: garrulus
Miejsce dawnej parki szybko zajęła nowa para Gosiulek :D
Widać, że poczuły się u siebie :)

Obrazek

W listopadzie 2018 z dorosłymi przylatywała młoda sierpóweczka, jeszcze bez wybarwionej obróżki :P
Obrazek

Obrazek

Nie trwało to jednak długo. Po paru dniach samiec zaczął odganiać młodą i pewno rodzice ostatecznie wypędzili ją ze swojego rewiru, bo przestała przylatywać. :(
A teraz, gdy zrobiło się zimowo, zniknęły gdzieś oba dorosłe ptaki. :roll:

Re: Bywalcy mojej stołówki

: 21 sty 2019, 19:26
autor: garrulus
W ogrodzie społecznym w pobliżu mojego bloku, powiesiłam karmniki, które skonstruowałam tak, by były pojemne [ nasiona zsypują się z górnej części na dół w miarę jak ptaki zjadają] i by nie mogły się do nich dostać gołębie, których jest tu bardzo dużo.
W jednym jest słonecznik, w drugim ziarno: proso, kanar i inne drobne nasiona dla wróbli.
Wróble jednak przepadły - nie widzę ich w mojej okolicy już od lata. Nie przylatują też do karmnika na moim oknie. :(
Z karmnika w ogrodzie korzystają natomiast mazurki - stadko około 30 ptaków! :)
Ostatnio więc powiesiłam dla nich drugi karmnik, żeby nie musiały czekać w kolejce, ale jeszcze go nie sfotografowałam.
Kule tłuszczowe umieszczam w pojemnikach z małych butelek, do których przymocowałam patyczki-żerdki, co ułatwia korzystanie z kul mazurkom i nie naraża ptaków na zaplątanie nóżki w siateczce, co podobno się zdarza.
Takie pojemniki z kulkami powiesiłam też w innej kępie zarośli.

Obrazek

Obrazek

W tych dniach, gdy zrobiło się mroźno, w okolicy karmników widziałam strzyżyka :shock: :D i raniuszki :D
Dziwię się, że dotychczas nie pojawiły się dzwońce. :roll:
Kosy i kwiczoły dostają jabłka nabijane na gałązki żywopłotu.

Re: Bywalcy mojej stołówki

: 21 sty 2019, 20:10
autor: emen5
Piękne pomysły racjonalizatorskie :)