Karmnik Alicji
Moderator: Lamika
Re: Karmnik Alicji
Alicjo
Ależ ta Twoja sikorka zaborcza
U mnie na takiej dużej kuli spokojnie mieszczą się trzy ptaszki 
Re: Karmnik Alicji
Ale wróciła Alicjo, wiedziała, że u Ciebie najlepiej 
U mnie sezon już się zaczął. Na początku do karmniczków przylatywały dwie modraszki ale bogatka (prawdopodobnie to zeszłoroczna Zołza) je pogoniła. Od trzech dni karmniczki są okupowane przez 4 bogatki na raz, które od rana do wieczora tak się napychają ziarenkami, jakby za chwilę miały udać się w daleką podróż

Mam również ekipę sprzątającą balkon po sikorkach. Są to 4 wróbelki. Czekają na barierce, aż sikorki najedzą się, a że sporo ziarenek ucieka im z łapek na podłogę, to po ich odlocie, mają bal
Dziwne i nie wiem dlaczego, ale moje wróbelki boją się usiąść na karmniczku. Myślałam, że tylko na tubie/karuzeli, więc w tym roku powiesiłam (specjalnie dla nich) drugi karmniczek w formie butelki i też nie chcą lub nie umieją z niego korzystać 

Mam również ekipę sprzątającą balkon po sikorkach. Są to 4 wróbelki. Czekają na barierce, aż sikorki najedzą się, a że sporo ziarenek ucieka im z łapek na podłogę, to po ich odlocie, mają bal
Re: Karmnik Alicji
Alicjo,potwierdzam spostrzeżenia Lamiki.U mnie też najpierw podglądały sikorki
Teraz już wiem,które wróble są "nasze" a które obce: obce nie potrafią siadać na karmniku i na kulce 
Sikorki, głównie bogatki, nadal chętnie korzystają z butelki i karuzeli tak, że trzeba było już uzupełniać w nich ziarenka. Wróble natomiast robią przy sikorkach koliberka, czyli straszą je a potem siadają na barierce. Same nie korzystają i innym nie dają, jak psy ogrodnika

Jedna z bogatek w przerwach między posiłkami siada na budce i z zewnątrz obstukuje ją jak dzięcioł sosnę
chyba wprowadzi się na zimę, żeby mróz w nocy nie szczypał ją w ogon.

Jedna z bogatek w przerwach między posiłkami siada na budce i z zewnątrz obstukuje ją jak dzięcioł sosnę
Ostatnio zmieniony 28 lis 2013, 17:38 przez Alicja, łącznie zmieniany 1 raz.


