[2019] Moje wyprawy i wyprawki...

Moderatorzy: 78, Lamika

krakers
Posty: 2144
Rejestracja: środa, 18 listopada 2015, 17:27

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: krakers »

Moje !
Obrazek
2 gągoły takie ruchliwe nie były
Obrazek
Całe towarzystwo: krzyżówek, łysek i łabędzi było spokojne
Obrazek
dopóki nie pojawił się pokarm , wtedy każdy myśli o sobie
Obrazek
Łyski atakowały stadami , ustępowały, dopiero gdy pojawił się biały olbrzym(któremu zresztą odczytałem metal na nodze )
Obrazek
krakers
Posty: 2144
Rejestracja: środa, 18 listopada 2015, 17:27

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: krakers »

Wśród krzyżówek wypatrywałem odmieńców
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Znów mogłem żałować ,że nie miałem lunety, bo na środku jeziora były również spore stada kaczek , mew , gęgaw, a tak to z ciekawszych wypatrzyłem kilka gęsi tundrowych , parę głowienek i perkoza dwuczubego
Gęgawy
Obrazek
A na koniec raniuszek , na dobry początek lutego :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Lamika
Administrator
Posty: 24743
Rejestracja: sobota, 14 lipca 2012, 21:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Lamika »

Tyle tego, że aż w głowie się kręci ;) Utkwił mi w pamięci z tego przeglądu gatunków wielorakich żółty akcencik trznadla na tle szarości dnia i stadko czeczotek :)
Birds of a feather flock together.
Apollo
Administrator
Posty: 3726
Rejestracja: poniedziałek, 5 maja 2014, 23:20

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: Apollo »

krakers pisze:jery (...) pospolite

Wolne żarty :)

Niezłe wyniki Wam wyszły - i ciekawa formuła zbiorowego liczenia. U nas każdy dostaje swój odcinek - i leci w pojedynkę. :-/
No i czernice były - ja pierwsze (i to tylko 5) zobaczyłem dopiero w porcie we Władysławowie tydzień temu. W latach poprzednich od czernic uginało się morze!

Raniuszek wyszedł Ci arcypiękny i mega ostry!
Awatar użytkownika
Alicja
Posty: 25660
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 12:57
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Alicja »

Kolejne cudeńka z raniuszkiem na czele :D
P o z d r a w i a m
Obrazek
Awatar użytkownika
lubonianka
Posty: 1790
Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: lubonianka »

Trznadel w płatkach śniegu taki delikatny... raniuszek- piękniusi, ale patrzę z podziwem na czernice i gągoły, bo jakoś nad morzem prawie wcale ich nie było. U Ciebie nie dość, że są, to bardzo blisko i w swoich naturalnych kontrastach bieli z czernią! Tęskno mi za takim widokiem.
krakers
Posty: 2144
Rejestracja: środa, 18 listopada 2015, 17:27

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: krakers »

Powoli już miałem dość zimy , czekałem już na przedwiośnie , i tak 10 lutego nad domem przeleciały pierwsze klucze żurawi i gęsi
Żurawie
Obrazek
Samce bażantów z coraz większą uwagą przypatrują się samiczkom
Obrazek
Ale w ogródku wciąż dominują sikorki i kosy, czasami pokaże się mysikrólik albo zleci się jakieś stadko dzwońców czy trzandli . Nocą nadaje puszczyk , ale mieszkając tu już 10 lat wciąż nie mogę znaleźć jego dziupli
Dzwońce
Obrazek
Kos
Obrazek
Do listy ogródkowej wpadł nowy gatunek - łabędź krzykliwy , spory klucz , jak się potem okazało usiadły na nieodległym polu -26 os
Obrazek
krakers
Posty: 2144
Rejestracja: środa, 18 listopada 2015, 17:27

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: krakers »

18 lutego pojawiła się chyba po raz pierwszy taka prawdziwa wiosenna pogoda , a w taką pogodę ja automatycznie jadę na rower :) . I mogę tylko żałować ,że nie wziąłem lunety , bo na polach koło Pruszewca pojawiły się gęsi !
Obrazek
Wśród nich łabędzie krzykliwe
Obrazek
Może bez lunety , ale 2 bernikle białolice udało się znaleźć :)
Obrazek
Podjechałem do Pruszewca i zobaczyłem ,że siedzi spora grupa łabędzi krzykliwych . Udało mi się trochę do nich podczołgać i schować się za sianem, na pierwszy ogień poszła czajka
Obrazek
krakers
Posty: 2144
Rejestracja: środa, 18 listopada 2015, 17:27

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: krakers »

I czas na anioły , pięknie prezentowały się w tym świetle
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Wśród 42 ptaków trafił się jeden z łotewską obrożą , no ale nie wiem , ta obroża wydaję się mocno zaciśnięta , mam nadzieję ,że tak ma być i ptak tego nie czuje
Obrazek
Młode już nie tak okazałe , ale na swój czas też zasługują :D
Obrazek
krakers
Posty: 2144
Rejestracja: środa, 18 listopada 2015, 17:27

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: krakers »

Lecz później stała się dość niefajna sytuacje , mianowicie pojawili się spacerowicze w dodatku z psem no i co było dalej można było się tylko domyślić .
Tutaj już widać , że ptaki są mocno zaniepokojone
Obrazek
Obrazek
Na szczęście później widziałem ,że ptaki wróciły na miejsce
Do Pruszewca wróciłem dopiero 1 marca i prawie nic już nie zostało: parę czajek i gęsi
gęś tundrowa
Obrazek
Humor uratowała pierwsza w tym roku kania ruda , czekałem na nią :)
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Obserwacje ptaków”