Paprykowy growlog
Moderator: Lamika
Re: Paprykowy growlog
Są różne techniki, ja wybrałem akurat pozostawienie tych pędów dolnych - choć nie takie drastyczne obcięcie jak na załączonym filmie, ponieważ u nas sezon jest za krótki na takie zabiegi. Przyciąłem tylko tę jedną roślinę, dla testów
W poprzednich latach zawsze zostawiałem rośliny samymi sobie, jednak w tym nie mogę pozwolić, żeby rośliny strzeliły do góry
Film: https://youtu.be/sNFbWD2YBfw?t=4m36s
"Przegrana nie jest naturalną częścią gry" - Magnus Carlsen
Re: Paprykowy growlog
Bardzo szybki up. Rośliny rosną ładne, w boxie zostało 36 dziewczyn, wszystkie przesadzone do 0,5l kubków. Reszta rośnie pod żarówkami, jednak zostały przesadzone później, więc są trochę w tyle. Niektóre pomidory z boxa doznały dziś mocnego cięcia, ale zaczynały już dorastać do 30cm, uznałem, że pora puścić 2 stożki wzrostu i później zrobić z tego 2 rośliny. Parapetowa plantacja pomidorów wysadzonych na początku marca ma się zaskakująco dobrze, myślałem, że ostatni brak słońca na południu Polski mocno je przetrzebi. Pełnej relacji spodziewajcie się za kilka dni, na razie prowizoryczne zdjęcia telefonem.
HP22B, nieprzycięte, ale ma się dobrze

Jak widać z pomidorów został prawie sam kikut

Całość, zaczyna się robić busz
(sorry za jakość zdjęcia, telefon nie ogarnia takiego światła)

HP22B, nieprzycięte, ale ma się dobrze

Jak widać z pomidorów został prawie sam kikut

Całość, zaczyna się robić busz

"Przegrana nie jest naturalną częścią gry" - Magnus Carlsen
Re: Paprykowy growlog
Sokolniku
Widać że masz rękę do roślin
Bardzo jestem ciekawa tych pomidorów na dwie rośliny:D
Re: Paprykowy growlog
Po przypomnieniu Joli - uaktualniam
A jest co, bo zmieniło się sporo. Zdjęcia robione telefonem - wybaczcie jakość.
Trochę ponad miesiąc temu dziewczyny wyprowadziły się z domu w to miejsce:

Tunel jest bardzo mały (9 m2), ale po wejściu do niego napotykamy taki widok...

Po lewej moje papryki + pojedyncze pomidory (Alicante, bardzo podobne do zwykłych sklepowych)

Po prawej pomidory xyxyn - głównie koktajlowe - Russian Lime, Clementines Blueberry, Alladin's Lamp, 1884 i coś tam jeszcze

Papryki dosyć szybko kwitną, lecz na początku obrywa się kwiaty, aby energia rośliny szła w rozbudowę masy zielonej, a nie w pojedyncze owoce. Skutkuje to większymi plonami. Powoli okres obrywania się kończy i pierwsze annuumki (na zdjęciu najzwyklejsze Jalapeno) już obsypały niezłą ilością pąków (około 30 na roślinę w ciągu tygodnia, a dopiero się rozkręcają)

Pomidory natomiast zostawialiśmy tak jak są, więc owoce już powoli się nawet wybarwiają (tutaj chyba Clementine Blueberry)

A tutaj kwitnie najostrzejszy potworek na świecie
Info

No a żeby też nie było zbyt ostro...
Może w przyszły weekend będzie już z nich jakieś ciasto?

Trochę ponad miesiąc temu dziewczyny wyprowadziły się z domu w to miejsce:

Tunel jest bardzo mały (9 m2), ale po wejściu do niego napotykamy taki widok...

Po lewej moje papryki + pojedyncze pomidory (Alicante, bardzo podobne do zwykłych sklepowych)

Po prawej pomidory xyxyn - głównie koktajlowe - Russian Lime, Clementines Blueberry, Alladin's Lamp, 1884 i coś tam jeszcze

Papryki dosyć szybko kwitną, lecz na początku obrywa się kwiaty, aby energia rośliny szła w rozbudowę masy zielonej, a nie w pojedyncze owoce. Skutkuje to większymi plonami. Powoli okres obrywania się kończy i pierwsze annuumki (na zdjęciu najzwyklejsze Jalapeno) już obsypały niezłą ilością pąków (około 30 na roślinę w ciągu tygodnia, a dopiero się rozkręcają)

Pomidory natomiast zostawialiśmy tak jak są, więc owoce już powoli się nawet wybarwiają (tutaj chyba Clementine Blueberry)

A tutaj kwitnie najostrzejszy potworek na świecie

No a żeby też nie było zbyt ostro...

"Przegrana nie jest naturalną częścią gry" - Magnus Carlsen
Re: Paprykowy growlog
Sokolnik
No ,no... Tfu,tfu...Masz ręke do roslin i Xyxyn też.Patrzę i podziwiam i juz mi slinka leci


