Nieważne, forget it
Sokół wędrowny - ZURYCH - 2014
Moderator: Lamika
Re: Sokół wędrowny - ZURYCH - 2014
Myślałem, że ironizujesz z zasięgiem występowania Calidusa 
Nieważne, forget it
Nieważne, forget it
Re: Sokół wędrowny - ZURYCH - 2014
Ciuciek
Nie spojrzałem na łacinę s.tundrowego (f.p.calidus) i cały czas myślałem, że chodzi wam o tego z Ameryki, a on w nazwie, tyle że łacińskiej ma słowo tundrowy
Nie chciało mi się wierzyć, że miałby przylecieć aż Nowego Świata.
Ale się naprodukowałem nadaremno 
Arkę zbudowali amatorzy, Titanica fachowcy.
Re: Sokół wędrowny - ZURYCH - 2014
Mirtusz
Wcale nie na daremno
Nigdy nie wiadomo kiedy sie taka wiedza może przydać

Re: Sokół wędrowny - ZURYCH - 2014
Arkę zbudowali amatorzy, Titanica fachowcy.
Re: Sokół wędrowny - ZURYCH - 2014
Parę dni temu też coś takiego przyniosła, obstawiałem, że to mewa
tak czy siak, ma już śniadanie i obiad pewnie też 
edit: na forum włoskim tez uważają, że to p.f. Calidus http://www.birdcam.it/forum/viewtopic.p ... 7&start=75 nadali jej nawet imię : TATJANA, TANJA. W sumie to pochodzi pewnie z Rosji (o ile jest tą Calidus) więc imię pasuje.
edit: na forum włoskim tez uważają, że to p.f. Calidus http://www.birdcam.it/forum/viewtopic.p ... 7&start=75 nadali jej nawet imię : TATJANA, TANJA. W sumie to pochodzi pewnie z Rosji (o ile jest tą Calidus) więc imię pasuje.
Re: Sokół wędrowny - ZURYCH - 2014
Chcę napisać o ciekawym przypadku z USA. W Ameryce północnej występuje podgatunek falco peregrine tundrius - odpowiednik północno-europejskiego falcon peregrine calidus.
W gnieździe w Du Bois rezyduje samica, która już rok temu wzbudziła moje zainteresowanie nieco odmiennym upierzeniem od zdecydowanej większości sokołów jakie rok temu oglądałem w gniazdach na całym świecie online. Samica ta była nieco bladsza, z siwą łatką nad dziobem, i siwymi znaczeniami z tyłu głowy, utkwiła mi w pamięci:


Z tym, że ona w prostej linii nie pochodzi z północnych krańców Ameryki.. ma ona obrączki, niestety nie doszukałem się nigdzie info o tym skąd dokładnie pochodzi ale prawdopodobnie z jakiegoś innego gniazda w USA.
To młode tej samicy z lęgu 2013:

Czyż nie wyglądają znajomo? zwłaszcza ten na lewo? B)
Może zarówno w europie jak i ameryce te populacje z północy ( ściśle migrujące) od dawien dawna krzyżują się z populacjami kontynentalnymi, docelowymi falco peregrinus peregrinus czego efektem są pojawiające się osobniki o dość nietypowo jasnym upierzeniu? może już dawno niema żadnej granicy oprócz tej umownej geograficznej pomiędzy tymi podgatunkami?
Może panna z Zurycha nie jest wcale "czystej krwi" f.p. calidus rodem z północy, tylko mieszańcem z Belgii, Holandii, której prapraprababka stamtąd pochodziła?
A może to już po prostu zwykły falco peregrinus, którego nieco jaśniejsze upierzenie nie powinno nas aż tak bardzo dziwić?
Obawiam się, że tylko analiza DNA mogłaby nam w 100% odpowiedzieć na te pytania
link do archiwalnego tematu Du Bois na BCAW, są tam też moje fajne fotki z obrączkowania tych maluków z fotki wyżej : http://www.peregrinefalcon-bcaw.net/vie ... s&start=20
a to bezpośredni link do podglądu który ruszy wiosną : http://www.library.umass.edu/falcons
W gnieździe w Du Bois rezyduje samica, która już rok temu wzbudziła moje zainteresowanie nieco odmiennym upierzeniem od zdecydowanej większości sokołów jakie rok temu oglądałem w gniazdach na całym świecie online. Samica ta była nieco bladsza, z siwą łatką nad dziobem, i siwymi znaczeniami z tyłu głowy, utkwiła mi w pamięci:


Z tym, że ona w prostej linii nie pochodzi z północnych krańców Ameryki.. ma ona obrączki, niestety nie doszukałem się nigdzie info o tym skąd dokładnie pochodzi ale prawdopodobnie z jakiegoś innego gniazda w USA.
To młode tej samicy z lęgu 2013:

Czyż nie wyglądają znajomo? zwłaszcza ten na lewo? B)
Może zarówno w europie jak i ameryce te populacje z północy ( ściśle migrujące) od dawien dawna krzyżują się z populacjami kontynentalnymi, docelowymi falco peregrinus peregrinus czego efektem są pojawiające się osobniki o dość nietypowo jasnym upierzeniu? może już dawno niema żadnej granicy oprócz tej umownej geograficznej pomiędzy tymi podgatunkami?
Może panna z Zurycha nie jest wcale "czystej krwi" f.p. calidus rodem z północy, tylko mieszańcem z Belgii, Holandii, której prapraprababka stamtąd pochodziła?
A może to już po prostu zwykły falco peregrinus, którego nieco jaśniejsze upierzenie nie powinno nas aż tak bardzo dziwić?
Obawiam się, że tylko analiza DNA mogłaby nam w 100% odpowiedzieć na te pytania
link do archiwalnego tematu Du Bois na BCAW, są tam też moje fajne fotki z obrączkowania tych maluków z fotki wyżej : http://www.peregrinefalcon-bcaw.net/vie ... s&start=20
a to bezpośredni link do podglądu który ruszy wiosną : http://www.library.umass.edu/falcons
Re: Sokół wędrowny - ZURYCH - 2014
Niech będzie, że ma na imię Tanja
Ślicznota 
Konsumpcja tego, co walało się na podeście...
https://www.youtube.com/watch?v=iTvaypp5hl0
Końcówka posiłku.


Konsumpcja tego, co walało się na podeście...
https://www.youtube.com/watch?v=iTvaypp5hl0
Końcówka posiłku.


Arkę zbudowali amatorzy, Titanica fachowcy.
Re: Sokół wędrowny - ZURYCH - 2014
Ciuciek
Ciekawe rzeczy piszesz 
Mirtusz
To ja wstawie początek,widzę że sporo czasu zajęła jej konsumpcja

Mirtusz







