Przedstawiam Kubę
Moderator: Lamika
Okazuje się, że tylko czasu odrobinę było trzeba, dobrego jedzonka i spokoju, żeby Kuba stał się kotem idealnym (mam nadzieję, że mu to zostanie). Dziś cały dzień musiałam przeleżeć, a Kuba leżał w koszyczku obok i drzemał. Dostał śniadanie, chętnie zjadł i poszedł spać. Wprawdzie wstał z samego rana, usiadł na parapecie i łapką usiłował podnieść żaluzje, ale zamiauczał tylko dwa razy. Będą z niego ludzie... eee... koty chyba 
Birds of a feather flock together.
Re: Przedstawiam Kubę
Coraz lepiej się dzieje z nowym kociakiem
, a kuweta jest używana

, a kuweta jest używana Re: Przedstawiam Kubę
Tak myślałem, że potrzeba mu tylko trochę czasu 
Arkę zbudowali amatorzy, Titanica fachowcy.
Re: Przedstawiam Kubę
Lamiko, jak tak.... to spróbuj do Kuby przemawiać po angielsku 
Re: Przedstawiam Kubę
Teraz widać, że to kawał kota 
Re: Przedstawiam Kubę
Kawusia pisze:Lamiko, jak tak.... to spróbuj do Kuby przemawiać po angielsku
Może wystarczy tylko sir
Jeśli chodzi o drugą kuwetę... Lamiko, weź złoczyńcę sposobem. Pierwszego dnia postaw wypierdek na dywanie, a każdego następnego przesuwaj coraz bliżej miejsca przeznaczenia
Arkę zbudowali amatorzy, Titanica fachowcy.




